Kino japońskie: Autoreiji – Wściekłość

/, Kino azjatyckie, Trochę kultury/Kino japońskie: Autoreiji – Wściekłość

Kino japońskie: Autoreiji – Wściekłość

Ocena tego filmu nie może być do końca obiektywna, bo podoba mi się w zasadzie wszystko, co (w kinie) robi Takeshi Kitano. Mam tak od czasu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem film “Brother”. Kitano robi filmy w pełni autorskie: najczęściej sam reżyseruje, pisze scenariusze, jest producentem, montuje oraz występuje w jednej z głównych ról jako Beat Takeshi.

Zatem o Autoreiji: film opowiada o życiu japońskich gangsterów, czyli członkach Yakuzy. Głównym wątkiem jest walka o wpływy pomiędzy gangami oraz relacje pomiędzy ich bossami. Jak to u Kitano, nic nie jest do końca na serio, chociaż ze śmiertelnie poważną miną.

Film aż kipi od scen przemocy, jednakże pomimo dosłowności tych scen, przemoc jest pokazana w sposób przerysowany i groteskowy (trochę jak u Tarantino). W ten sposób Kitano wyśmiewa zachowania powodowane chęcią ochrony dobrego imienia i honoru za wszelką cenę, ideę wewnętrznej hierarchii oraz sojuszy między rodzinami Yakuzy. Gangsterzy zamiast straszni, są częściej groteskowi, na czele z Ôtomo i jego nieobecnym spojrzeniem.

Film był nominowany do Złotej Palmy na festiwalu w Cannes w 2010 roku, ale tak naprawdę jest to kino czysto rozrywkowe. W Japonii spodobał się na tyle, że kilka tygodni temu premierę miała druga część – Autoreiji: Biyondo. Na Filipinach tego filmu raczej w kinie nie zobaczymy, więc pozostaje czekać na DVD.

Film w Polsce był wydany na DVD, ale raczej jest trudno dostępny. Można szukać na Allegro (nie było go kiedy to pisałem), ale na pewno jest w ofercie Amazon.co.uk w wersji DVD i Blu-ray.

Outrage aka Autoreiji – HD Trailer (2010) Takeshi Kitano

Autoreiji Biyondo Trailer 2012 (Outrage 2) [Takeshi Kitano]

By |2015-01-21T17:38:21+00:00Październik 19th, 2012|Film, Kino azjatyckie, Trochę kultury|0 komentarzy

About the Author:

Żyje internetem, w internecie oraz z internetu. Pasjonat e-commerce, SEM i social media. Analizuje, projektuje i tworzy, a potem patrzy jak rośnie...