[foto]: Wulkan Bromo

Z Bromo wróciliśmy z lekkim niedosytem. Bo może chcąc podziwiać wschód słońca nad wulkanem należało wybrać inną ścieżkę niż dziesiątki turystów? Albo trzeba było zatrzymać się tam, gdzie wszyscy, w Cemoro Lawang, i móc dłużej podziwiać wspaniałą sylwetkę wulkanu? A może po prostu trzeba było zostać dłużej…

  • Pięknie wygląda, ale ciekawszym doświadczeniem jest nocne wejście na Merapi :)

    • się zrobi;)

    • No i właśnie Marco , jak oceniasz – łatwo czy niekoniecznie?

    • nocne zejście do krateru Ijen na niebieskie płomienie i tak nic nie pobije, i ten turkus jeziora obok o wschodzie słońca… Jednak Bromo jak z obrazka, przepiękne zdjęcia Aniu!

    • Byliśmy na Iljen dzień po Bromo:) Jeśli się uda, to wrzucę wpis jeszcze jutro:) Olka Demolka

    • Trekking pod górę jest całkiem wymagający… Dodatkowo najpierw jest gorąco, potem ponad linią drzewostanu wieje i zimnica. Jednakże ciężej mi się schodziło niż wchodziło :)

    • Ok, dzięki Marco:)

    • Ale widok wschodu słońca… był magiczny :)

  • Wspomnienia powracają :) Btw. świetne kadry i jaka kolejka! ;)

    • Weekend niestety robi swoje;) Tłumy wspinały się pod górę!

  • zjawiskowo i księżycowo tam jest, matko, jak tęsknie za Indonezją!!! :) dzięki za ten wpis

    • polecam się na przyszłość;)

  • A jeśli miałabym wybierać Bromo czy Ijen to co doradzacie? Wybieram się w drugiej połowie lutego przyszłego roku. Słyszałam że jest to pora opadów.

    • Nie potrafię Ci powiedzieć, który wybrać, bo każdy z wulkanów jest wspaniały i każdy zupełnie inny. Bromo jest łatwiejszy do wejścia, Iljen trudniejszy, ale na obu spotkaliśmy tłumy turystów.
      W lutym podobno pada. Nie spędziliśmy jeszcze tutaj lutego, więc też dopytujemy wszystkich wokół, jak taka pora deszczowa może wyglądać w rzeczywistości.

  • Zmartwilam się tymi opadami. Ale dzięki za rady.

  • Cieszcie się, że trafiła wam się piękna pogoda. Moje wejście było w chmurach i traciliśmy nadzieję, ze nawet po wschodzie będzie coś widać.

    • Cieszymy! Jak do tej pory wszędzie jest jeszcze pieknie słonecznie, choć to zapewne już ostatnie takie tygodnie…

  • Niesamowity krajobraz. przepiękne zdjęcia.

  • Aniu,
    Mieliście wiele szcześcia ! Ja tam trafiłam przed 2 lata w apogeum pyłowej kurzawki i wiele z tych pięknych widoków jakie pokazujesz nie było mi dane zobaczyć. A że tłum…to fakt

  • W lutym, niestety, może mocno padać, zwłaszcza w nocy, więc idąc na ijen czy bromo miejcie pod ręką kurtki przeciwdeszczowe. Pora dezczowa kończy się u nas około kwietnia, ale z drugiej strony pogoda w Indonezji jest w ostatnich latach bardzo zmienna…

    • Ajs

      Zdjęcia robią ogromne wrażenie. Może dlatego że ja bardzo lubię góry. :)