Indonezja itd. – KONKURS

to nie tylko jedno z największych państw świata, zwane azjatyckim tygrysem, ale także zapierająca dech w piersiach mozaika języków, ludów i tradycji. Rozrzucona na ponad 13 tysiącach wysp oszałamia turystów kolorytem, gościnnością, różnorodnością, przede wszystkim jednak niezwykłym sposobem bycia swych mieszkańców.

Elizabeth Pisani przez blisko 25 lat była dziennikarką Reutera i prowadziła w Indonezji badania dotyczące epidemii HIV. Zdobywała informacje od ulicznych sprzedawców i transseksualistów, rozmawiała z członkami władz i elitami kraju. Przejechała ponad 26 tysięcy kilometrów, docierając do zapadłych wiosek, gdzie w cieniu drzew goździkowych wciąż wróży się z wnętrzności kur, gości zaprasza się na herbatę w towarzystwie zmarłej babci, a kobiety sprzedawane są mężowi za kilkanaście sztuk bydła.

Powstała fascynująca o jednym z najmniej znanych krajów świata.”

Książkę mam właśnie przyjemność czytać i gorąco polecam, a dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarne mam do rozdania dwa egzemplarze.

Aby otrzymać jeden z nich, wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

„DLACZEGO CHCIAŁBYŚ/ CHCIAŁABYŚ PRZECZYTAĆ KSIĄŻKĘ „.” ???

Dodatkowe zasady:
1. Książki zostaną wysłane tylko i wyłącznie na ADRESY W POLSCE.
2. Odpowiedzi należy udzielić w komentarzu pod wpisem na blogu (te zamieszczone na fejsbuku nie będą brane pod uwagę).
3. Na Wasze odpowiedzi czekamy do końca weekendu ( godz. 24.00 w niedzielę czasu polskiego).
4. W poniedziałek, 21 marca, wśród odpowiedzi wybierzemy TE DWIE najciekawsze i najbardziej przekonujące, a do ich autorów zostaną wysłane książki.

Powodzenia!

————————————————————–

ROZSTRZYGNIĘCIE

Spodziewałam się, że wybór będzie niełatwy, ale nie przypuszczałam, że będzie tak trudno. Każdy z Was ma niezaprzeczalne powody, aby sięgnąć po tę książkę, ale niestety dysponuję jedynie dwoma egzemplarzami i wierzcie, bądź nie, ale długo zastanawiałam się, jak je rozdzielić. Ostatecznie jeden z nich postanowiłam oddać do rąk osoby, która w Indonezji już była i chciałaby poszerzyć swą wiedzę w tym temacie, a drugi – do rąk osoby, która marzy o takim wyjeździe. I nadal oczywiście łatwo nie było.

Po długim zastanawianiu się i konsultacjach z Krzyśkiem ostatecznie książki otrzymają:

– Kasia Sty – bo chyba potrafię sobie wyobrazić, jak bardzo można tęsknić za Indonezją i mam nadzieję, że książka choć na moment ukoi tę tęsknotę za i będzie świetnym uzupełnieniem tematycznej biblioteczki

– Dominika W – aby ta książka choć w minimalnym stopniu przybliżyła ją do spełnienia marzeń, które dziś wydają się nierealne

Gratulujemy serdecznie wygranym; wybierających się na Bali zapraszamy na kawę; a wszystkim Wam życzymy, abyście mimo wszystko mieli okazję książkę przeczytać:)

  • Nat Kr

    Kochane wAzji.pl,
    w tym roku postanowiliśmy wraz z narzeczonym i 8-mio letnią córką jechać na wakacje w najbardziej nietypowe miejsce na ziemi jakie nam przyszło do głowy. Przypadek sprawił, że wybraliśmy Indonezję, a dokładniej Bali. Wybieramy sie w 3 miasta, byśmy mogli obejrzeć jak najwięcej w ciągu 13 nocy. Przyznam się szczerze, że nie wiemy dużo o tym kraju, jednak nie możemy się doczekać wyloty, który mamy za 4 miesiące :) Bardzo byśmy chcieli przeczytać książkę? Uważam, iż byłby to idealny wstęp i przygotowanie do przygody, która na nas czeka już w lipcu, a poza tym chcielibyśmy się dowiedzieć jak najwięcej się da:)
    Jeśli nie udałoby się nam wygrać to trzymajcie kciuki byśmy się nie zgubili :) :) :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Ania Błażejewska

      Będę mocno trzymać kciuki, żebyście się nie zgubili, choć to nie takie proste na Bali;) Zerknijcie do przewodników o Bali, bo z tego co wiem, znajdziecie ich na polskim rynku przynajmniej kilka, no a jeśli będziecie w okolicy i będziecie mieli ochotę, spotkajmy się na kawę:)

      • Nat Kr

        na kawę baaardzo chętnie!! gdzie Cię mozna spotkać?:) Będziemy 4 noce w Legian, jedną w Ubud i 9 w Candidasa. Chociaż powiem szczerze, że mocno zastanawiam się nad Nusa Lembogan zamiast Candidasy… jak myślisz? Chcemy by córka trochę poleżała na plaży, a mimo wszystko chcielibyśmy coś zobaczyć :) :) będę wdzięczna za jakiekolwiek sugestie i pozdrawiam cieplutko :)

        • Ania Błażejewska

          My mieszkamy w Pererenan tj. na północ od Canggu (jeszcze bardziej na północ od Legian i Seminyaku) i na południe od Tanah Lot.
          Macie już zarezerwowane hotele? Bo od razu zapytam (choć do Legian byłoby nam najbliżej;), co Was skłoniło, żeby wybrać właśnie to miejsce? Tam są po prostu sklepy, restauracje i taka po prostu akceptowalna plaża. Bez szaleństw. Chyba, że macie właśnie ochotę na zakupy, imprezy itp.
          Szczerze polecam spędzenie przynajmniej dwóch dni w Ubud i zobaczenie świątyń i pół ryżowych w okolicy.
          Bardzo poważnie rozważyłabym też spędzenie aż tylu dni w Candidasie. Nie byłam na 100% pewna i właśnie skonsultowałam się w sprawie lokalnej plaży ze znajomą, która tam mieszka i potwierdziła mi, że ” W samej Candidasie jest kilka hoteli nad samym oceanem z dojściem do wody i z basenem.
          Z Candidasy można wynająć łódź żeby popłynąć na White Sand Beach. Koszt około 500.000-600.000rp za kilka godzin, również ze snorkelingiem po drodze lub łowieniem ryb.” i że „Transport z Candidasy w obie strony samochodem to około 250.000-300.000rp”. Nie jestem pewna, czy o to Wam chodzi. Może lepiej poszukajcie hotelu przy wspomnianej White Beach – jest bardzo przyjemna.
          Możecie rozważyć też Sanur – spokojny, szczególnie dla rodzin z dziećmi, plaża ok lub poszukać czegoś w Nusa Dua. Tam większość hoteli to niestety wielkie molochy i ich plaże, ale np możecie znaleźć coś w okolicy Geger Beach – jest naprawdę fajna. Możecie też wybrać się na Nusa Lembongan (Dream Beach jest piękna) albo na którąś z Gili.
          Kiedy dokładnie przyjeżdżacie?
          Pozdrawiam!

          • Nat Kr

            Znależlismy hotel w Candidasie z dostępem do plaży, która wyglądała całkiem ładnie (ze względu na córkę :) ).
            Patrzymy też na jakieś hotele na Nusa Lembongan. Czekam na odpowiedź jednego Pana przy Mushroom Beach.
            Co nas skłoniło- (ponieważ sam wybór Bali to czysty przypadek- chcelismy coś innego, niesamowitego z dala od Europy) chyba opinie różnych gości. Baaardzo nam zależy na plaży żeby mała mogła poszaleć. Ubud to wiadomo :) a Candidasa sama jakoś wypadła.
            W Sanur patrzyliśmy na hotele, ale te naprawdę drogie są godne uwagi :(
            Czy byłoby cos konkretnego, co mogłabyś nam polecić?? będę przeogromnie wdzięczna :)
            Przyjeżdżamy do Legian 21 licpa w nocy, więc od 22.07 jesteśmy dostępni na kawę :)
            Pozdrawiam!

          • Ania Błażejewska

            Super:)
            To do zobaczenia:)

  • Ireath

    Dlaczego chciałabym przeczytać książkę „Indonezja itd.”? Ponieważ (tutaj pozwolę sobie wymienić kilka powodów):

    Irytacja mnie zżera na myśl o tym, że jest jakaś książka do przeczytania, której jeszcze nie przeczytałam
    Na stole mam ciasteczka, a to zawsze jest przekonujący argument
    Dodatkowo oficjalnie jestem poślubiona Azji
    Okropnie żałuję, że nie udało mi się zapisać na indonezyjski
    Naturalnie planuję podróż do Indonezji
    Ewenementem (ponoć, według statystyk) są Polacy, którzy czytają, więc trzeba ich wspierać
    Zakładki-pocztówki czekają na nowe książki
    Jak ją dostanę to od razu przeczytam
    A dodatkowo z pierwszych liter moich powodów powstała właśnie „Indonezja” (poczuwam się trochę teraz do roli jej stwórcy!)

    • Ania Błażejewska

      Komentarz rewelacyjny! Aż żal, że książek nie mam więcej, bo powodów masz co niemiara!

  • Michał

    Elizabeth Pisani to kobieta, która w swoim życiu zawodowo zajmowała się
    m.in. pracą naukową w zakresie HIV/AIDS oraz dziennikarstwem. Jej
    najnowsza książka jest połączeniem tych dwóch elementów jej życia
    zawodowego, a zwykle takie połączenie daje rewelacyjne efekty w postaci
    świetnego reportażu, dobrze przygotowanego pod względem merytorycznym
    (autorka prowadziła badania w zakresie HIV) jak i pod względem
    warsztatu (dziennikarka pracowała dla agencji Reutera). Ponad to
    książka była wymieniana przez agencje prasowe jako jedna z najlepszych w
    2014 roku. Jako wielki fan reportażu, turysta, który parę lat temu
    zwiedził kawałek Indonezji wprost nie mogę się doczekać tej książki!
    Jeśli dodamy do tego, że reportaż został wydany przez Wydawnictwo Czarne
    mamy przepis na rewelacyjną pozycję.

    • Ania Błażejewska

      Fakt, to świetny kawałek reportażu, a nie kolejna z serii nijakich książek podróżniczych. Trzymam kciuki, abyś ją jak najszybciej miał okazję przeczytać.

  • Michalina Okreglicka

    Hej! Moze moj argument nie bedzie na tyle przekonujacy ale i tak sie nim podziele :D
    Mieszkam juz jakis czas na Islandii i islandzkiej zimie powiedzielismy stanowcze: DOSC!
    Planujemy z mezem miesieczna wyprawe i na moim celowniku jest Indonezja!
    Nie mam zielonego pojecia co z czym i do czego tam jest. I czytuje sobie Twoj blog jako podpowiedzi:)
    Wiec jesli jest jakis sposob na uratowanie ” zziebnietych ludziow lodu” to chyba ta ksiązka moze nam pomoc w okresleniu naszych sciezek w Indonezji :)
    Tak czy inaczej Bali mnie wola

    • Ania Błażejewska

      Na pewno Wam się tu spodoba, choć na Islandii jest z pewnością oszałamiająco pięknie. Udanego wyjazdu i mam nadzieję, że książkę mimo wszystko przeczytasz.

  • Ania

    Na polskim rynku wydawniczym jest wiele książek podróżniczych. Chętnie po nie sięgam, ostatnio nawet chętniej, bo przygotowuję się do podróży po Azji Południowo-Wschodniej. Niestety, to, że ktoś jest nieustraszonym awanturnikiem-podróżnikiem nie oznacza, że będzie umiał tą swoją cudowną podróż przelać na papier. Jednak tym razem jest nadzieja – nie dość, że książkę „W Indonezji itd.” wydało cenione Wydawnictwo Czarne, to także rekomenduje ją mój ulubiony blog wAzji.pl, który według mnie jako jeden z nielicznych potrafi oddać magię tego zakątka świata ;)

    • Ania Błażejewska

      Dziękujemy za tak miłe słowa! Bardzo dziękujemy! Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej udało się dotrzeć do książki i zapraszam na kawę, jeśli będziesz w okolicy:)

  • Ew A

    Bo tęsknie za wstawaniem ze słońcem, za zimnym prysznicem ogrzanym tylko palącym słońcem, który zmywa pot z rozgrzanego wilgotnym powietrzem ciała. Bo brak mi tych uśmiechniętych, pięknych, spokojnych ludzi i pędzenia skuterkiem bylejakimi wąskimi uliczkami, jedzenia z targu i samotności pośród przyrody.

    • Ania Błażejewska

      To był najbardziej poetycki komentarz ze wszystkich! Mam nadzieję, że mimo wszystko uda się ukoić tęsknotę:)

  • Kasia Sty

    Dlaczego chciałabym, aby ta książka znajdowała się w mojej mini biblioteczce?
    Bo o Indonezji brakuje ciekawych pozycji w języku polskim. Studiowałam filologię indonezyjską i przesiąkłam tą kulturą, tym językiem, w Indonezji spędziłam rok na stypendium i jakakolwiek namiastka tej Indonezji w Polsce jest dla mnie ratunkiem i małym ukojeniem duszy, która rwie się kolejny raz na tamten zakątek kuli ziemskiej!

    • Ania Błażejewska

      Kasiu, serdecznie gratuluję wygranej!
      Jestem pewna, że książka Cię nie zawiedzie.
      Prześlij proszę pełne nazwisko i adres do wysyłki, abym mogła je przekazać Wydawnictwu Czarne:)
      Pozdrawiam!

      • Kasia Sty

        Ale się ciesze :) Katarzyna Styszyńska, Bogdanowo 10, 64-600 Oborniki :)

        • Ania Błażejewska

          Już wysyłam do Wydawnictwa Czarnego:)
          Pozdrawiam!

          • Kasia Sty

            Witaj,
            chciałam jedynie zapytać jak długo mogę czekać na przesyłkę? Bo po prostu minęły 2 tygodnie, nie mogę się doczekać książki a ona nadal nie przyszła i się martwię że zaginęła pod złym adresem :( proszę o informację. Pozdrawiam serdecznie z wiosennej Polski :)

          • Ania Błażejewska

            Kasiu, powinna już u Ciebie być. Oczywiście to nie ja ją wysyłam (z Indonezji byłoby to dość kłopotliwe), ale wydawnictwo. Przekazano mi, że książka została do Ciebie wysłana natychmiast po rozstrzygnięciu konkursu. Już piszę w tej sprawie do Czarnego.

  • Ania

    Za każdym razem przed wyjazdem w podróż obiecuję sobie, że w jej trakcie przeczytam jakąś książkę. Zazwyczaj nie wychodzi, bo przecież ‚bycie turystą’ męczy i pozbawia sił, a książka w formie elektronicznej nie smakuje tak jak w papierze. 30 marca lecę do Indonezji – z żywą książką w plecaku nie miałabym wymówki od czytania gdzieś między leżeniem na balijskich plażach, wchodzeniem na wulkany i „głaskaniem” warana. :)

    • Ania Błażejewska

      Powodzenia w Indonezji, a jeśli będziesz w okolicy i nie boisz się balijskich mini-waranów, zapraszam na kawę;)

      • Ania

        Dziękuję! Z przyjemnością. :)

  • AluPalak

    Dlaczego chciałabym przeczytać „Indonezja ITD”? Ponieważ podczas 15 miesięcy w Azji, tylko 30 dni spędziłam w Indozezji, i był to czas stanowczo za któtki, by ją dobrze poznać, ale wystarczająco długi, by się w niej zakochać. Poznałam wspaniałych ludzi, odwiedziłam miejsca zapierające dech w piersiach oraz doświadczyłam gościnności i bezinteresownej pomocy, kiedy skręciłam kostkę. I prawdopodobnie tylko raz w życiu, w mieście tak dużym jak Jogjakarta, jechałam powzem konnym, jako taksówką. :) Uwielbiam czytać ksiązki szczególnie o krajach, w których byłam, więc myślę, że ta ksiązka pozwoli mi zgłębić i uporządkować wiedzę o Indonezji.

    • Ania Błażejewska

      Mam nadzieję, że uda Ci się przyjechać do Indonezji choćby raz jeszcze, a i książkę uda się przeczytać. Trzymam kciuki!

  • Marlena

    Cześć Ania :) Chciałabym przeczytać książkę „Indonezja Itd.”, ponieważ chłonę każde słowo o Indonezji jak gąbka. Przed nami pierwsza w życiu wyprawa do Azji, do Indonezji właśnie! Już za miesiąc – na miesiąc. Miesiąc, żeby być między ludźmi, rozmawiać, obserwować, smakować, dziwić się i poczuć choć w niewielkim stopniu tą kulturę. I wiem, że tam na miejscu czeka mnie szok i na samą myśl przechodzą mnie ciarki z podekscytowania. Każda kultura jest fascynująca. I w każdej może nam się coś podobać lub nie. Ja osobiście staram się obserwować, ale nie oceniać. Doceniam jednak tych, którzy tę próbę podejmują. Wiem, że im więcej przeczytam przed wyjazdem, tym szybciej uda mi się pewne zachowania zidentyfikować i zrozumieć. Przyjaciółka, mieszkająca na Jawie dzwoni do mnie regularnie i dzieli się kolejnymi spostrzeżeniami z wysp, które udało jej się odwiedzić. A ja czytam, czytam i czytam i ciągle mi mało! Niesamowita mieszanka ludzi, obyczajów, kultur, religii, światów i pozaświatów….(?) współgrających ze sobą na tysiącach wysp nazwanych wspólnie Indonezją. Fascynujące!

    • Ania Błażejewska

      Mam nadzieję, że książkę uda się przeczytać; wyjazd uda się perfekcyjnie; a jeśli będziesz w pobliżu, zapraszam na kawę.

  • Domnika W

    Książki podróżnicze mają tę magię, że przenoszą nas w każdy możliwy zakątek świata, Doskonale oddają jego obraz z najmniejszymi detalami, atmosferą i charakterem. Niestety podróże do tak odległych krajów jak Indonezja pozostają (przynajmniej na razie) w sferze moich dalekich marzeń. Lubię książki podróżnicze, bo dzięki nim mogę poznać każde miejsce o którym ktoś zapragnął napisać. Indonezja kojarzy mi się obecnie głównie z tragicznym Tsunami z 2004 roku. To po nim lepiej poznałam ten kraj wyszukując w internecie wszelkich wiadomości na temat tego jakie to państwo i jak radziło sobie po nawiedzeniu przez kataklizm. Ciekawi mnie ogromnie jak funkcjonuje państwo podzielone nie tylko na „geologiczne kawałki” ale również tak różne kulturowo i etnicznie. Z ogromną chęcią przeczytałabym książkę INDONEZJA ITD.
    Pozdrawiam :)

    • Ania Błażejewska

      Dominiko, serdecznie gratuluję wygranej!

      Życzę, abyś choć przez chwilę mogła przenieść się do Indonezji:)

      Prześlij proszę pełne nazwisko i adres do wysyłki, abym mogła je przekazać Wydawnictwu Czarne:)

      Pozdrawiam!

      • Domnika W

        Dziękuję ogromnie !
        Bardzo się cieszę, że będę miała możliwość przeczytać też książkę i lepiej poznać Indonezję.
        Oto mój adres:

        Dominika Więcław
        Łopoczno 56
        24-340 Józefów nad Wisłą
        (woj. lubelskie)

        • Ania Błażejewska

          Już wysyłam do Wydawnictwa Czarnego!
          Pozdrawiam!

  • Marta

    Właśnie z tą książką związane są moje piękne wspomnienia z wyprawy życia, pierwszego wyjazdu poza granice Europy, a jednocześnie czasu odkrywania nieprawdopodobnego kraju, czyli z mojej zeszłorocznej podróży do Indonezji.
    Jednym z przystanków na trasie mojej wyprawy była piękna, naturalna i tajemnicza wyspa – Lombok. Homestay, w którym się zatrzymałam, już od pierwszych chwil bardzo mi się podobał – mili ludzie, pyszne jedzenie, zdumiewająca przyroda, blisko na cudowne plaże – idealne miejsce na kilkudniowy odpoczynek. To właśnie tutaj zaplanowane były 3 dni leniuchowania – przerwa w intensywnym zwiedzaniu i odkrywaniu. Moje szczęście dopełnił fakt, że u naszych gospodarzy można było wypożyczyć książki do czytania. Pamiętam, jak przeglądając stos książek różnych gatunków, szukałam czegoś dla siebie. Mój wzrok przyciągnęła kolorowa okładka jednej z nich i tytuł: „Indonesia Etc.” Różnokolorowa, szalona okładka świetnie odzwierciedlała złożoność i wielokulturowość kraju, który właśnie odkrywałam.
    To był świetny wybór! Już od słów wstępu, z każdą kolejna stroną, poznawałam niesamowite fakty. Sama często uśmiechałam się szeroko, gdyż trafne uwagi autorki idealnie odzwierciedlały moje własne obserwacje. Książka była moją towarzyszką na plaży i podczas ciepłych wieczorów w hamaku.
    Niestety, przeczytałam zaledwie kilkadziesiąt stron, leniwe 3 dni szybko minęły, a ja musiałam ruszać w dalszą drogę. Odkładając nieprzeczytaną książkę, postanowiłam sobie, że po powrocie poszukam polskiego wydania. Niestety, czekało mnie wielkie rozczarowanie – ta świetna książka nie została przetłumaczona. Ale po kilku miesiącach kolejne zdziwienie – właśnie została wydana! Właśnie dlatego bardzo chciałabym ją przeczytać w polskim wydaniu. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła wrócić do tego nieprawdopodobnego kraju, przewracając jej kolejne strony! :)

    • Ania Błażejewska

      Żałuję, że nie mam więcej książek do rozdania, ale mam nadzieję, że mimo wszystko nie tylko będziesz miała okazję przeczytać “Indonezję ITD.”, ale również tu jeszcze wrócić.

    • Kasia Landsberg-Połubok

      Mogę podpytać, gdzie konkretnie byłaś na Lombok? Co możesz polecić i jak nazywał się homestay? Właśnie planuję ten etap swojej tegorocznej wyprawy. Z góry bardzo dziękuję!

      • Marta

        Jasne :) Byłam w mieście Kuta, na południu wyspy. Miasteczko jest bardzo przyjemne, polecam :) Moim zdaniem sporo turystów, ale to nic nie przeszkadza, nie ma tłumów, jak na Bali. Właśnie na Bali też jest miasto Kuta, ale podobno bardzo imprezowe i zatłoczone. Co kto lubi :) na relaks polecam Lombok. Nasz homestay nazywał się La Bangkat. Udało nam się zarezerwować miejsca. Cena jak na Indonezję – średnia, ale warunki świetne – czyste piękne pokoje z tarasami, hamaki, mały basen, pyszne śniadania.
        Tam zaplanowałyśmy 3 dni odpoczynku i to był świetny wybór, bo plaże w okolicy Kuty są cudowne i niemal puste. Ciekawe miejsce także na snorkelining. Popołudniami można obserwować mieszkańców, którzy podczas odpływu zajmują się zbieractwem. Niesamowite widoki, piękne zdjęcia :) Sporo knajpek z indonezyjskim jedzeniem w przystępnych cenach. Są miejsca, gdzie można wypożyczyć rowery, ale teren dość pagórkowaty, więc dość ciężko jeździć w upały. Oczywiście są także skutery do wypożyczenia, na których jeżdżą wszyscy (choć trudno mi osobiście je polecać, bo pierwszy dzień na indonezyjskim skuterze skończył się w naszym przypadku zdartymi kolanami i łokciami, ale to był jakiś wyjątkowy pech).
        Polecam także odwiedzić miasteczko Sade, które można zwiedzić z rzetelnym przewodnikiem i poznać jednocześnie bardzo ciekawą kulturę Sakaków – plemiona mieszkanjącego na Lomboku.
        Przez ograniczenia czasowe na Lomboku spędziłyśmy tylko 3 dni, ale jestem pewna, że warto zatrzymać się tam na dłużej i zajrzeć w mniej dostępne rejony wyspy.

        • Kasia Landsberg-Połubok

          Dzięki! W naszym terminie La Bangkat nie ma już miejsc, ale sama Kuta bardzo mi się podoba. Myślę, że spędzimy tam parę dni i parę dni na jednej z wysp Gili.

  • Zofia

    Chciałabym przeczytać tę książkę, żeby lepiej poznać i zrozumieć Indonezję. Udało mi się odwiedzić tylko kilka wysp, ale to wystarczyło by Indonezja mnie oczarowała widokami, zaintrygowała kulturą, zachwyciła otwartością ludzi, a jednocześnie przytłoczyła ich porywczością i przeraziła brakiem dbałości o środowisko. Zdaję sobie sprawę z powierzchowności mojej wizyty w tym niezwykłym kraju, dlatego każda pozycja literaturowa pomagająca zgłębić moje jego postrzeganie jest niezwykle pożądana :)

    • Ania Błażejewska

      Żałuję, że nie mam jeszcze jednego egzemplarza książki. Mam nadzieję, że mimo wszystko będziesz miała okazję ją przeczytać. Pozdrawiam!

  • Karolina

    Wyjazd pewien się szykuje
    Do kraju, który mnie fascynuje.
    Klimat, tradycja – to poezja
    A kraj zwie się Indonezja.
    Z południa na północ różnorodności ogrom
    Aż trudno połapać się – dla niedoświadczonych to pogrom.
    Zwierzęta, ludzie i natura
    To nie jest rzeczywistość bura.
    Tyle możliwości do fascynacji
    Dlatego nie można pominąć żadnych atrakcji.
    Dobrze też nie palnąć gafy
    Ani nie podpaść pod paragrafy.
    Doświadczenia niestety mi brakuje
    Dlatego dobrej książki poszukuję,
    Która pokazałaby mi dokładnie
    Że życie w Indonezji wygląda łatwo i sprawnie.

    Pozdrawiam :)

    • Ania Błażejewska

      Dziękuję za rewelacyjny komentarz! Mam nadzieję, że książkę uda się niebawem przeczytać!