Fotograficzne podsumowanie roku 2016 [DUŻE ZDJĘCIA]

Gdyby tradycji miało stać się zadość, powstałby w tym miejscu kolejny wpis z serii “25 ulubionych zdjęć”, ale że dziwny to był rok i fotografowałam o wiele rzadziej niż zwykle, to podejrzewam, że miałabym problem z wyborem, bo w zasadzie nie ma wielu zdjęć, z których jestem zadowolona (i nie piszę tego po to, aby w komentarzach przeczytać, że bynajmniej tak nie jest;) Powstał więc wpis będący przede wszystkim podsumowaniem tego, co działo się podczas tych wszystkich długich miesięcy blogowej nieobecności, który i mnie uświadomił, że w 2016 roku działo się całkiem sporo.

Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się dotrzymać jednego z noworocznych postanowień – żeby ten wpis nie był pierwszym i ostatnim, ale początkiem mojej regularnej tutaj bytności.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

[fusion_builder_container hundred_percent=”yes” overflow=”visible”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Ubud, Bali. Kwiecień 2016. Bo Bali ma szansę nigdy (a przynajmniej bardzo długo) się nie znudzić.

Ubud, . Kwiecień 2016. Bo ma szansę nigdy mi się nie znudzić (a przynajmniej nie znudzić się bardzo długo).


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Okolice wodospadu Sekumpul, Bali. Kwiecień 2016. Te rewelacyjne tarasy ryżowe to jedno z tegorocznych odkryć na Bali.

Okolice wodospadu Sekumpul, Bali. Kwiecień 2016. Te rewelacyjne tarasy ryżowe to jedno z tegorocznych odkryć na Bali.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Rote, Indonezja. Kwiecień 2016. Adi Mimpa to jeden z najbardziej uroczych mieszkańców tej niewielkiej indonezyjskiej wyspy. O nim i o tym, jak powstało to zdjęcie, planuję napisać niebawem.

Rote, . Kwiecień 2016. Adi Mimpa to jeden z najbardziej uroczych mieszkańców tej niewielkiej indonezyjskiej wyspy. O nim i o tym, jak powstało to zdjęcie, planuję napisać niebawem.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Rote, Indonezja. Kwiecień 2016. Rote to wyspa, gdzie można znaleźć takie o to perfekcyjne plaże o pudrowo  -białym pisaku i turkusowej wodzie. Całkiem puste.

Rote, Indonezja. Kwiecień 2016. Rote to wyspa, gdzie można znaleźć takie o to perfekcyjne plaże o pudrowo-białym piasku i turkusowej wodzie. W dodatku niemalże całkiem puste.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Rote, Indonezja. Kwiecień 2016. Winna palma z Rote to dla mieszkańców wyspy niemal drzewo życia towarzyszące im na każdym jego etapie. Z liści palmowych wyrabia się koszyki.

Rote, Indonezja. Kwiecień 2016. Winna palma z Rote to dla mieszkańców wyspy niemal drzewo życia towarzyszące im na każdym jego etapie. Z liści palmowych wyrabia się koszyki.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Wyspa Kelor, Indonezja. Kwiecień 2016. To był 3. raz w Parku Narodowym Komodo, ale pierwszy z takim widokiem ze wzgórza na wyspie Kelor.

Wyspa Kelor, Indonezja. Kwiecień 2016. To był 3. raz w Parku Narodowym Komodo, ale pierwszy z takim widokiem ze wzgórza na wyspie Kelor.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Wyspa Padar, Indonezja. Kwiecień 2016. Kolejny zachód słońca nad plażami Padar.

Wyspa Padar, Indonezja. Kwiecień 2016. Kolejny zachód słońca nad plażami Padar.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Wyspa Messah, Indonezja. Kwiecień 2016. Jak dobrze byłoby moc jeszcze raz zanurzyć się w tak turkusowej wodzie.

Wyspa Messah, Indonezja. Kwiecień 2016. Jak dobrze byłoby móc jeszcze raz zanurzyć się w tak turkusowej wodzie.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Bali, Indonezja. Kwiecień 2016. W kwietniu miałam też okazję fotografowania wraz z indonezyjskimi kolegami. To jedno z moich ulubionych zdjęć zrobionych podczas tej pierwszej sesji.

Bali, Indonezja. Kwiecień 2016. W kwietniu miałam też okazję fotografować wraz z indonezyjskimi kolegami po fachu. To jedno z moich ulubionych zdjęć zrobionych podczas tej pierwszej sesji.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Bali, Indonezja. Kwiecień 2016. A to drugie ulubione.

Bali, Indonezja. Kwiecień 2016. A to drugie ulubione.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Bali, Indonezja. Maj 2016. Sekumpul - prawdopodobnie najpiękniejszy wodospad na Bali.

Bali, Indonezja. Maj 2016. Sekumpul – prawdopodobnie najpiękniejszy wodospad na Bali.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Nusa Penida, Indonezja. Maj 2016. Jeden dzień to zdecydowanie zbyt krótko, aby zobaczyć tę wyspę, dlatego weekend na Nusa Penida to jeden z tegorocznych planów.

Nusa Penida, Indonezja. Maj 2016. Jeden dzień to zdecydowanie zbyt krótko, aby zobaczyć tę wyspę, dlatego weekend na Nusa Penida jest również w planach na rok 2017.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Gunung Abang, Bali. Maj 2016. Wyobraźcie sobie morze chmur i wyłaniający się z nich wierzchołek wulkanu. Taki widok możecie zobaczyć o wschodzie słońca z góry Abang.

Gunung Abang, Bali. Maj 2016. Wyobraźcie sobie morze chmur i wyłaniający się z nich wierzchołek wulkanu. Taki widok możecie zobaczyć o wschodzie słońca z góry Abang.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Gunung Batur, Bali. Maj 2016. A to już poranek tydzień później i widok w drugą stronę - z wulkanu Batur na Abang i Agung.

Gunung Batur, Bali. Maj 2016. A to już poranek tydzień później i widok w drugą stronę – z wulkanu Batur na Abang i Agung.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Gunung Batur, Bali. Maj 2016. W tym roku nie wchodziłam na Batur standardową trasą, tylko z zupełnie przeciwnej i ciekawszej strony. Po drodze można podziwiać takie oto widoki.

Gunung Batur, Bali. Maj 2016. W tym roku nie wchodziłam na Batur standardową trasą, tylko z zupełnie przeciwnej i ciekawszej strony. Po drodze można podziwiać takie oto widoki.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]
Tamblingan, Bali. Czerwiec 2016. Rześki poranek nad jeziorem Tamblingan.

Tamblingan, Bali. Czerwiec 2016. Rześki poranek nad jeziorem Tamblingan.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Bali, lipiec 2016. Mój ulubiony tegoroczny model.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Gunung Batur, Bali. Lipiec 2016. Ponowne wejście na wulkan Batur od strony Culali.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Gunung Agung, Bali. Sierpień 2016. Urodzinowe wejście na Gunung Agung, tym razy od strony rzekomo łatwiejszej, czyli od Pury Pasar Agung. Łatwiej nie było. Było tylko krócej.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Kersik Tuo, Sumatra. Wrzesień 2016. Pierwszy poranek na Sumatrze.

[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Gunung Kerinci, Sumatra. Wrzesień 2016. Wejście na Kerinci, najwyższy wulkan Indonezji.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Sumatra, wrzesień 2016. Zachód słońca w niewielkiej miejscowości w okolicy Danau Gunung Tujuh.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Gunung Singgalang, Sumatra. Wrzesień 2016. Singgalang i jezioro Telaga Dewi to z pewnością największe tegoroczne odkrycie.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Sidemen, Bali. Październik 2016. Mój ukochany Gunung Agung w przedzień kolejnego wejścia na szczyt.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Gunung Agung, Bali. Październik 2016. Na szczycie Gunung Agung. Tym razem trawers od strony Pury Pasar Agung do głównego szczytu od strony Pury Besakih.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Nusa Lembongan, Bali. Październik 2016. Dream Beach – moja ulubiona plaża na Nusa Lembongan.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Nikko, . Listopad 2016. Kanmangafuchi Abyss – mój osobisty numer 1 w Nikko.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Tokio, Japonia. Listopad 2016. Rodzinka odwiedzająca świątynię Senso-ji.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Kioto, Japonia. Listopad 2016. Fushimi Inari Taisha – chyba najbardziej obfotografowana z wszystkich świątyń w Kioto, ale nie mogłam się powstrzymać.


[/fusion_builder_column][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”]

Tokio, Japonia. Listopad 2016. Jesienny wieczór w uliczkach Shibuyi.

‌[/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

This website uses cookies and third party services. Ok