Sesja o starej to najlepszy dowód, jak często moim życiem rządzi przypadek. Być może nigdy nie poznałabym Budiego, Indonezyjczyka z Sumatry, gdybym dawno, dawno temu nie publikowała zdjęć na portalu flickr.com. Być może już dawno urwałby się nam kontakt, gdybym prawie trzy lata temu nie przeprowadziła się na Bali. Być może Budi nie przyjechałby w kwietniu na Bali, gdyby w tym czasie nie przebywali tu jego znajomi fotografowie poznani przy zupełnie innej okazji. To właśnie dzięki takim splotom okoliczności, a przede wszystkim dzięki Budiemu, zostałam zaproszona do udziału w sesji fotograficznej “”, a Wy możecie obejrzeć powstałe podczas niej zdjęcia.

Z góry uprzedzam, że podczas sesji przykładano wielką wagę do odtworzenia wszelkich szczegółów z przeszłości i w związku z tym osoby wrażliwe na kobiecą nagość proszę o niezaglądanie do postu.

Natomiast, gdybyście przy okazji pobytu na Bali mieli ochotę na odpłatny udział w podobnej sesji, proszę o kontakt. Z pewnością uda się to dla Was zorganizować.