Ach, ta Takayama [DUŻO ZIMOWYCH ZDJĘĆ]

Autobus. Dworzec. Wilgoć. Deszcz ze śniegiem. Szczękanie zębami, którego nie mogę opanować. Przyjeżdżam wieczorem. Na ulicach jest szaro i pusto, a z nieba pada coś, co ma ambicje być śniegiem, ale jest bardziej zimną wodą. Brr. Znajduję tylko mój hostel, szukam czegoś do zjedzenia i już zaszywam się w ciepłym pokoju. Tego dnia nie lubię [...]

Japonia zimą: powroty

Jest śnieg. Dużo śniegu. Pada śnieg w górach, pada na drogach. Zasypało miasta i miasteczka. W lokalnej telewizji widzimy pokryte białym puchem autostrady, po których z trudnością poruszają się samochody. Japończycy kręcą głową z dezaprobatą. Nawet woda zamarzła - stwierdzają z niedowierzaniem. Ale to nie mróz, to rurka doprowadzająca wodę do mieszkania nie wytrzymała ciężaru [...]

Fuji-san (3776 m n.p.m.) – spełnienie marzeń

Wulkan nieśmiało wyłaniał się zza chmur już w Kawaguchiko, a potem od czasu do czasu ukazywał się pomiędzy drzewami na tzw. Fuji Subaru Line, czyli ciągnącej się przez 30 km drodze do 5th Station - miejsca, z którego w sezonie przybysze z całego świata rozpoczynają trekking na górę Fuji, a cała reszta odwiedzających podziwia rozpościerające [...]

W poszukiwaniu japońskiej wiosny

Nie marzyłam o spędzeniu wiosny w Japonii. Kiedy mieszkałam w Polsce, to wprawdzie właśnie wiosna była moją ulubioną porą roku, ale od wielu lat tęsknię przede wszystkim za jesienią, na przykład taką w wydaniu japońskim. Wiosny w Japonii zatem nie planowałam, myślałam raczej o powrocie w tamte strony w listopadzie, kiedy na Bali zaczyna padać. [...]

Dzień w Kioto [DUŻE ZDJĘCIA]

To był bardzo krótki dzień w Kioto. Jesienią, podczas poprzedniego pobytu w Japonii, spędziłam w tym mieście kilka dni, więc tym razem, na przełomie marca i kwietnia, Kioto w ogóle nie było w planach. Nie twierdzę, że nie miałam ochoty tam wrócić, ale było tyle innych miejsc, które chciałam odwiedzić, więc z wielkim żalem skreśliłam [...]

Kōyō, czyli kolory japońskiej jesieni 🍁🍂🍁🍂 [DUŻE ZDJĘCIA]

Po 5,5 latach życia w Azji w zasadzie nie tęsknię (wreszcie!) za tym wszystkim, za czym tęskniłam jeszcze kilka lat temu. To w Azji mieszkam. To na Bali jest mój dom i moje życie, a z tym poprzednim, europejskim, z każdym rokiem wiąże mnie coraz mniej. Ale nadal tęsknię za… jesienią, co tym bardziej zaskakuje, [...]

This website uses cookies and third party services. Ok