Foto: Za co lubię Mandalay (i okolice)

za gwar i barwy miejskich targowisk o poranku za wielki dzwon Mingun (podobno największy na świecie) za klasztory rzeźbione w tekowym drewnie za mnichów chętnych poświęcić swój czas na rozmowy za teatr marionetek za widoki ze wzgórza Sagaing za niedokończoną, choć nadal imponującą Mingun Paya za misterne wstążkowe kształty pagody Mya Thein Tan w Mingun [...]

Historia jednej fotografii: O mnichu, który szukał żony (i nadal szuka)

"Ashina poznałam zupełnie przez przypadek, kiedy zostałam trochę dłużej w klasztorze w Amarapurze. Przysiadł się do mnie, podczas gdy odpoczywałam w cieniu i zadał to samo pytanie, które najczęściej słyszałam w Birmie: - Can I practice some English with you? A potem zaczął o sobie opowiadać. Jak to w klasztorze przebywa już od kilku lat. [...]