Pysznie zielone herbaciane pagórki

Dzwoni znienawidzony przeze mnie budzik. Jest ciemno i zimno. Otwieram jedno oko. Próbuję zlokalizować telefon w międzyczasie w pośpiechu szukając porządnego pretekstu, żeby móc go po prostu wyłączyć. I żeby móc jeszcze chwilę pospać zwinięta pod ciepłym kocem. Tak, w szukaniu tego typu pretekstów w godzinach porannych jestem prawdziwą mistrzynią. I już prawie zasypiam, kiedy [...]