Świątynia Literatury

Dwa lata temu byłam tam sama. Prawie zupełnie sama, bo z wyjątkiem pary zakochanych Wietnamczyków (dziewczyna w charakterystycznym czerwonym berecie na głowie idąca pod ramię z chłopakiem) i jeszcze kilku osób nieśpiesznie przechodzących gdzieś w oddali. Było spokojnie i cicho. Tak cicho, że i zgiełk miasta był ledwo słyszalny. Po dwóch latach wybrałam się tam [...]

Jedziemy na wycieczkę, czyli dzień na Ha Long Bay

Nie znoszę wszelkiego rodzaju działalności zbiorowej: grup, stowarzyszeń, kółek zainteresowań, różańcowych czy wzajemnej adoracji. Nie lubię też wycieczek zorganizowanych ani dostosowywania się do grupy. Najlepiej podróżuje mi się zupełnie samej. Tak już mam. Ale do rzeczy. Bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. W taki właśnie sposób podczas [...]

Dzień z życia Hoi An

Zza rogu powłócząc nieco nogami wyłania się starsza koścista pani dźwigając na swych barkach dwa duże kosze pełne jedzenia i kilka małych stołeczków. Przystaje przy jednej z żółtych ścian, lekko dysząc z przemęczenia, ale już po chwili wszystko rozpakowuje i w ten sposób na jednym z chodników rozpoczyna działalność mini-knajpka uliczna serwująca Cao lầu, lokalny [...]