Dlaczego nicnierobienie może być fajne

Pamiętacie, jak pisałam, że w sumie nie lubię plaż? Czasami lubię i z łatwością mogę sobie przypomnieć pewne dwa lipcowe tygodnie w 2011 roku, które spędziłam… właśnie na plaży;) W Kucie na Lomboku miałam być 2 -3 dni, a potem jechać dalej - na Sulawesi, Sumbę, ewentualnie Sumatrę. Na pewno jednak dalej. Ostatecznie z trzech [...]