TOP Indonezja: Borobudur [DUŻE ZDJĘCIA]

Borobudur raczej nie wymaga opisów. Znajduje się na trasie niemalże każdej osoby odwiedzającej Indonezję i słusznie, bo to jedno z tych miejsc, których absolutnie nie warto pomijać. Szczególnie klimatyczne o świcie, zanim jeszcze dotrą tam setki lokalnych i zagranicznych turystów, robi jeszcze większe wrażenie niż na poniższych zdjęciach i znajduje się na naszej TOP liście [...]

Historia jednej fotografii: Busaini z Kawah Ijen

Wyłonił się zza skały na chwilę po tym, jak dzień rozproszył mroki nocy. Ubrany w dziurawe spodnie i spłowiałą niebieską bluzę szedł tak lekko, jakby nie pokonał właśnie kilku kilometrów z koszem na plecach. Przystanął, kosz odstawił w kąt, a sam zabrał się do pracy. Wchodził w gęsty siarkowy dym, kruszył kawałki siarki, uciekał przed [...]

[Indonezja]: Kawah Ijen – w przedsionku piekła

Pobudka o północy i stroma droga wijąca się zygzakiem w górę. Potem długi marsz niemalże po omacku. Jednostajne kroki, noga za nogą, prawie na półśpiąco. Czujemy pierwsze opary siarki, a to może oznaczać tylko jedno - Kawah Ijen już blisko. Na górze kaldery jesteśmy szybciej niż można byłoby przypuszczać. Stojąc przy tablicy z ostrzeżeniem o [...]

[foto]: Wulkan Bromo

Z Bromo wróciliśmy z lekkim niedosytem. Bo może chcąc podziwiać wschód słońca nad wulkanem należało wybrać inną ścieżkę niż dziesiątki turystów? Albo trzeba było zatrzymać się tam, gdzie wszyscy, w Cemoro Lawang, i móc dłużej podziwiać wspaniałą sylwetkę wulkanu? A może po prostu trzeba było zostać dłużej...

[priv]: Stara bieda

W związku z tym, że podczas naszej dwutygodniowej blogowej nieobecności pojawiły się zatroskane zapytania, czy u nas wszystko w porządku, niniejszym informujemy, że jak najbardziej i że ostatnie tygodnie przeżyliśmy prawie tak samo, jak poprzednie, czyli: - jeździliśmy skuterem po polach ryżowych; - usuwaliśmy z domu gniazdo szerszeni; - podziwialiśmy Agnieszkę Sawicz; która w balijskim [...]