Gunung Agung: na dachu Bali

Śnił mi się dzisiaj Gunung Agung. Że wchodziłam na wulkan z Krzychem. I że po kilku godzinach żmudnego marszu pod górę dotarliśmy do Pos 3, ostatniego przystanku przed zdobywaniem szczytu. A tam… niespodzianka! Tłumy ludzi! Młodszych, starszych, a nawet dzieci. Przygotowane punkty widokowe, zbudowane restauracje i inne turystyczne atrakcje. “Przecież dotarcie tutaj to nic trudnego” [...]