Historia jednej fotografii: Inareta i tatuaż

Zanim ja zwróciłam uwagę na Inaretę, ona zwróciła uwagę na mój tatuaż. Władczo sięgnęła po moją rękę, a potem przyglądała mu się długo cmokając z niedowierzaniem raz za razem, aż w końcu nie wytrzymała i zapytała towarzyszącego nam Petera, czy ten tatuaż to z Sumby. I już po chwili kiwała głową z jeszcze większym niedowierzaniem. [...]

Dziennik podróżny: Kalinga, Filipiny, kwiecień 2014

Budzą mnie pierwsze promienie słońca nieśmiało zaglądające do auta gdzieś na Halsema Highway w okolicy Bontoc. Z Manili wyjechaliśmy kilka godzin wcześniej, jak zwykle w środku nocy, aby uniknąć korków w miasteczkach i wioskach po drodze i aby za dnia pokonać wszystkie mało bezpieczne, górskie drogi. Ja jak zwykle przesypiam prawie całość trasy. Za dwie [...]

Kalinga – świat na wyciągnięcie ręki

Przez sąsiednie podwórko przebiega roześmiana, na oko czterdziestokilkuletnia kobieta, a za nią dwie kury i stadko kurczaków. Kobieta wbiega do domu po trochę ziarna i rzuca je z głodnym ptakom śmiejąc się jeszcze głośnej. Po podwórzu nieśpiesznie przechadza się czarna maciora z małymi, przebiegają rozwrzeszczane koguty, gdzieś w oddali słychać krzyk dziecka, a ja mam [...]