Lombok 4 lata później

Lubię wracać w miejsca, w których już byłam; tam, gdzie czułam się wyjątkowo dobrze; tam, skąd wracałam zalewając się łzami i obiecując, że wrócę; że jak najszybciej przyjadę raz jeszcze. Dokładnie tak było w przypadku Kuty na Lomboku, w której 4 lata temu zakochałam się tak bardzo, że zamiast planowanych dwóch czy trzech dni, spędziłam [...]

Dlaczego nicnierobienie może być fajne

Pamiętacie, jak pisałam, że w sumie nie lubię plaż? Czasami lubię i z łatwością mogę sobie przypomnieć pewne dwa lipcowe tygodnie w 2011 roku, które spędziłam… właśnie na plaży;) W Kucie na Lomboku miałam być 2 -3 dni, a potem jechać dalej - na Sulawesi, Sumbę, ewentualnie Sumatrę. Na pewno jednak dalej. Ostatecznie z trzech [...]