Historia jednej fotografii: Ponowne spotkanie z Inaretą

Inaretę zapewne pamiętacie. Kiedy odwiedziłam ją ponownie, siedziała dokładnie w tym samym miejscu, co ostatnio - na werandzie swojego domu. Na prawo od drzwi. Dokładnie tak, jak poprzednio opierała się o starą drewnianą ścianę i z zapamiętaniem żuła starty na miazgę betel rozplątując nitki bawełny. Nawet w oczach miała ten sam błysk. Tak, jak gdyby [...]

[Indonezja]: Sumba, czyli co?

Od ponad dwóch tygodni próbuję napisać o Sumbie. O zatrzymanych w czasie wioskach i tradycyjnych chatach z nieproporcjonalnie długimi dachami pokrytymi strzechą. O krajobrazie usianym wapiennymi wzgórzami, żyznymi polami ryżowymi i o nieprawdopodobnie szerokich i pustych plażach. I lazurowym morzu, w którym pływają delfiny. O wyspie, gdzie tradycja jest wciąż żywa. O miejscach, gdzie w [...]