Instagramowy lipiec

Lipiec minął jeszcze szybciej niż czerwiec i obfitował w zdecydowanie większą ilość wydarzeń i to wydarzeń różnego kalibru. Uwaga: przygotujcie się na sporo zdjęć! Zatem po kolei. 1. PRACOWICIE Początek miesiąca był jeszcze spokojny. Standardowo nadrabiałam zaległości i bywały dni, kiedy dostając już totalnej głupawki z powodu niewychodzenia z domu, robiłam jedynie takie oto zdjęcia [...]

Ciemna strona miasta

Jest wieczór, ok. godz. 20.30. Grupka przyjaciół, która spełniła swoje marzenie o wyjeździe na Filipiny wraca zmęczona jeepneyem z całodniowego zwiedzania Manili. Mają przy sobie aparaty fotograficzne, telefony, gotówkę. Nagle, do jeepneya wpada dwóch mężczyzn, którzy grożąc turystom nożami wymuszają gotówkę, telefony i jakimś tylko cudem udaje się zatrzymać aparaty. Pozostali pasażerowie nie reagują, są [...]

2 lata na Filipinach, czyli „Wywiad z nami”

Dwa lata na Filipinach minęły nam co prawda wczoraj, ale w związku z tym, że było co świętować, obiecany "wywiad z nami", czyli Wasze pytania o nasze życie na Filipinach i Filipiny w ogóle, zamieszczamy dopiero dziś. Kolejność przypadkowa i nie tylko. Sporo tych pytań! (na te, które były bardzo do siebie podobne odpowiadaliśmy tylko [...]

Instagramowy czerwiec

Pomyliłby się ten, kto pomyślałby, że "Instragramowy czerwiec" to mój oryginalny pomysł - zainspirowała mnie Ania, która na co dzień mieszka w Andaluzji i to właśnie dzięki Niej pomyślałam sobie, że skoro i tak iPhone'a, a nie aparat mam zwykle przy sobie, być może dobrym pomysłem będzie taka instagramowa relacja z tego, co działo się [...]

Gdzie jest Jovie?

Zdjęcia chciałam przekazać. Zdjęcia Jovie, czyli mamy, plus zdjęcia jej męża, córki (tej, która akurat była w domu), siostrzenicy i kilku jeszcze innych członków rodziny, których imion nie zapisałam i nie pamiętam. Dawno temu obiecałam. Tak dawno, że aż wstyd. Jovie poznałam w lipcu. Mieszkała w Caloocan, w domu skleconym z byle czego - kawałków [...]

10 powodów, dla których Manila da się lubić

To trudne miasto. W najlepszym wypadku niełatwe. Zmuszające do nieustannych kompromisów, zwolnienia tempa. Z dnia na dzień uczące cierpliwości. A z drugiej strony nie pozostawiające obojętnym. Manilę albo lubi się albo nie. Osobiście udało mi się to miejsce pokochać. Miłością bynajmniej nie od pierwszego wejrzenia, więc z założenia trwalszą. Ciekawi jesteście, dlaczego Manila daje się [...]

Wytyczne

Żadnych mini spódniczek i prześwitujących bluzek dla pań! Żadnych szortów ani podkoszulek dla panów! Dostaliśmy szczegółowe wytyczne dotyczące wymaganego sposobu ubierania się pracowników budynku. Właściwie nie tyle pracowników samego budynku, ale tych osób, które pracują dla jego mieszkańców, tj. pomocy domowych (zwanych tutaj "służącymi"), niań, kierowców i ochroniarzy. I tak... W przypadku kobiet akceptowalne są: [...]

Manilskie Walentynki

U nas w domu Walentynek się nie obchodzi, natomiast na Filipinach i owszem. No i nie ma się co dziwić, bo jedną z pierwszych rzeczy, które znalazłam w internecie z samego rana, był raport, na podstawie którego Filipińczycy zostali uznani za najbardziej romantycznych wśród Azjatów (szczerze mówiąc, choć nie mam w tej mierze szerokich doświadczeń, [...]

Powiedz mi, gdzie mieszkasz, a powiem ci, kim jesteś

Scena 1 Październik 2011, Palawan, Honda Bay Docierając do przystani spotykamy młodą filipińską parę z dzieckiem. Ona - na oko 25-letnia kobieta w eleganckim kapeluszu, on - ok. 30-letni mężczyzna z torbą wypakowaną jadłem i akcesoriami plażowymi + kilkuletni, niezwykle spokojny chłopiec. Po krótkiej rozmowie decydujemy się wynająć wspólną łódkę i razem popływać po Honda [...]

Piekło w raju

- Wystarczy, że pojedziemy za tą śmieciarką i trafimy bez problemu.- tłumaczy Filipińczyk, z którym pewnego lipcowego dnia jadę do Tondo, gdzie znajduje się wysypisko śmieci i Ulingan, dzielnica slumsów zbudowana wokół usytuowanej tam fabryki węgla drzewnego. Ulingan przy ujściu rzeki Pasig do morza to tak naprawdę małe miasteczko z tą różnicą, że nic nie [...]

Dwie kategorie

Kilka dni temu wszyscy mieszkańcy naszego budynku dostali maila z administracji z przypomnieniem zasad, do przestrzegania których zobowiązani są pracujący tu kierowcy. Przeczytać mogliśmy np., że kierowcy: - nie powinni oddawać moczu na parkingach, - nie powinni szwendać się po parkingu, - przebywając na parkingu powinni być odpowiednio ubrani (niedopuszczalny jest brak koszuli); - motocykle [...]

4 pojazdy, 4 historie

1. Taksówka nr 1 Jest parne czerwcowe popołudnie, jakoś tak pomiędzy jednym deszczem a drugim. Taksówka przyjeżdża zaskakująco szybko, bo już po mniej więcej 3-4 minutach. Pan Taksówkarz nr 1 jest najwyraźniej nieco zestresowany zarówno ochroniarzami z budynku, którzy skrupulatnie spisują jego numery, jak i tym, że to mnie ma dowieźć na miejsce. Ustalenie, dokąd [...]

Kukuryku!

Właśnie śniły mi się przygotowania do walki kogutów. Gdzieś w cieniu pod drzewami schroniło się kilkunastu mężczyzn wraz ze swoimi opierzonymi pupilami i czekało na swoją kolej. Tymczasem koguty przekrzykiwały się donośnie piejąc: - Kukuryku! Kukuryku! - Ale, ale... nie jestem na żadnej wsi, tylko w mieszkaniu w Manili. Dlaczego te koguty wydzierają się tak [...]

Taksówki w Manili

Poruszanie się taksówką po Manili nie jest specjalnie kosztowne, ale może wymagać nieco więcej ostrożności i uwagi niż zwykle. Pierwszym miejscem, w którym turysta 'łapie' taksówkę jest oczywiście lotnisko. Niemal wszystkie międzynarodowe loty niefilipińskich linii lotniczych korzystają z terminala 1, Philippines Airlines korzystają na wyłączność z terminala 2, a tanie linie (które obsługują także loty [...]

Zły czas

Kiedy w poniedziałek nad ranem wróciliśmy z kilkudniowego wyjazdu do Jakarty i Singapuru, dowiedzieliśmy się, że nie żyje nasz kochany pies. Zupełnie nie potrafimy odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Dziś, dla odmiany, natknęłam się na naszą "pomoc domową" szperającą w moim portfelu. Podobno szukała "mojego ID", co po pierwsze niczego nie tłumaczy, a po [...]

Rozmawia z nami Bankier

Opowiadamy o naszej przeprowadzce na Filipiny, pierwszych chwilach w Manili i innych szczegółach z naszego życia. Zainteresowanych zapraszamy na stronę Bankier.pl.

Jeśli to czwartek, to musi być Manila

Od kilku dni nareszcie przemieszczam się jak cywilizowany człowiek. To znaczy, że nie tyle zszedłem z drzewa i chodzę na dwóch nogach, co w końcu mogę jeździć po mieście samochodem. Jazda po Manili przypomina czasem jazdę bez trzymanki. Oczywiście tylko wtedy, kiedy się jedzie, a nie stoi w korku (chociaż czasem i w pozornym bezruchu [...]

Z dziurą w ścianie

Ciekawi jesteście, co u nas? A więc: 1. Mamy wreszcie internet. Tylko w postaci lokalnego "blueconnecta", ale przynajmniej nie musimy schodzić kilka pięter niżej i nielegalnie korzystać z sieci sąsiadów. 2. Mamy dwie dziury w ścianie. Po jednej dziurze w dwóch z trzech sypialni. Dziury w założeniu przeznaczone są na klimatyzatory, ale tych jeszcze [...]