sty 302013
Trasa wyprawy

Naszą przygodę zaczęliśmy opisywać na tej stronie prawie trzy lata temu. Mieliście okazję towarzyszyć nam w drodze przez Europę i Azję, oglądając na zdjęciach to, co widzieliśmy i czytając to, co wydawało nam się warte  opowiedzenia. Na samym początku było dla nas oczywiste, że nawet po powrocie z Azji będziemy kontynuować tego bloga. Nasze drogi [...]

lis 292012
ankieta

„Podróż nie kończy się nigdy, ale trwa nieprzerwanie gdzieś w głębi ducha. Umysł nigdy nie przestanie podróżować.” Pat Conroy Od powrotu minął już miesiąc, a najczęstsze pytanie jakie słyszę w rozmowach ze znajomymi brzmi: jak to jest wrócić? Jak można, po dwóch latach w drodze, ot tak po prostu, zatrzymać się w miejscu ze świadomością, [...]

paź 212012
maramuresz_autostop

To już koniec. Stawiam pomału ostatnie kroki. Wczorajszą noc spędziłem w Borşy, miasteczku u podnóży Gór Rodniańskich w północnej Rumunii. Miejsce jakby znajome – osiem i pół roku temu, podczas przejścia Łuku Karpat, zszedłem tutaj z gór, zlany deszczem. Wczoraj rano zostawiłem na miejscu mojego noclegu swój koc. Nie będzie mi już potrzebny, niech więc [...]

moldowa8

Klasztor nie spogląda dokładnie na wschód, słońce zagląda do mnie nad ranem tylko przez chwilę. Wyglądając na zewnątrz przez wielkie okno skalne widzę Dniestr, rzeka płynie tak leniwie jakby nie poruszała się wcale. Dalej jest już Naddniestrze. Niby to samo państwo, a jednak zupełnie inny kraj. Gdzieś daleko nad moją głową, powyżej skalnego sklepienia, słychać [...]

Delta Dunaju

A więc jestem w Europie, prawie dwa lata po tym jak przejechaliśmy z Olą most nad tureckim Bosforem. Tyle że tym razem środek transportu wwiózł mnie dość głęboko na jej terytorium i to od razu do znajomego kraju. Jak opisać to uczucie? Chyba jako szok kulturowy. Nigdy bym nie sądził że doświadczę go zaledwie o [...]

pociag_uzbekistan_ukraina

Koniec! Przyszedł  czas na pożegnanie. Nowy paszport, już trzeci w czasie tej podróży, odebrany z polskiej ambasady, sterty waluty na wizy obciążają mi wszystkie kieszenie. Mój plan na dalszą podróż to wyrobienie wizy turystycznej do Kazachstanu i długa droga na zachód. W międzyczasie wizyta nad Morzem Aralskim, przejście granicy i rzut okiem na kilka ciekawych [...]

samar13

Mój czas w Uzbekistanie się kończy, data wyjazdu zbliża się wielkimi krokami, postanowiłem więc dopełnić ostatniej „powinności” i obejrzeć Samarkandę i Bucharę, klejnoty jedwabnego szlaku. Na daleki zachód kraju nie starczy mi już czasu, z wielkim żalem musiałem porzucić plan zobaczenia Morza Aralskiego, postanowiłem więc zobaczyć przynajmniej to, co blisko. Samarkandą straszyli mnie jeszcze w [...]

dworzec

Wschodni Uzbekistan powitał mnie przyjaźnie, spotkaniem z lokalną tradycją i gościnnymi mieszkańcami. Przyjazd do Taszkentu zmienił to jednak dość szybko. A wszystko to z powodu jednego drobiazgu: obowiązku rejestracji, który dotyczy tu także, a może w szczególności, cudzoziemców. Ta idiotyczna pozostałość z czasów ZSRR zniesiona została we wszystkich krajach dawnego Sojuza, nawet w Rosji. Uzbekistan [...]

fergana8

Uzbekistan to dokładny środek dawnego Jedwabnego Szlaku. Tędy właśnie kursowały niezliczone karawany podróżujące między Bliskim Wschodem a Chinami i transportujące drogocenną tkaninę. Czy jednak cały jedwab trafiający do Europy pochodził z Państwa Środka? Otóż nie, choć dowiedziałem się o tym dopiero niedawno. Leżące wśród azjatyckich pustyń miasta uzbeckiej doliny Fergany były – i co niezwykłe [...]

uzbecka_kasa

Myślałem jeszcze niedawno, że Azja Centralna już niczym mnie nie zaskoczy. Nie po 4 miesiącach spędzonych w tym regionie. No, może uroda zabytków Samarkandy. Tymczasem pierwsze zadziwienie przyszło już piętnaście minut po przekroczeniu granicy, a sprawcą stały się… pieniądze. Uzbecka waluta to sum. Podobnie jak nasze stare złotówki sprzed denominacji, a obecnie grosze, jeden sum [...]

© Droga do Shangri-la. Prawa autorskie zastrzeżone. Suffusion WordPress theme by Sayontan Sinha