Delikatesy

Na herbacie w Hongkongu

Tak się złożyło, że święta w tym roku spędziliśmy w Chinach – Wielkanoc w Hongkongu, a Boże Narodzenie – w Pekinie. Jest to błyskawiczna wizyta, a miasto niewątpliwie zadziwiające. Miejscami przypomina mi Warszawę, niektóre ulice – zachodnie metropolie. W niczym nie przypomina Delhi. Tak powszechnie porównuje się Chiny i...
Czytaj dalej »
Delikatesy

Być wege w Hiszpanii #2

Część pierwsza poradnika „Wegetarianin w Hiszpanii” TUTAJ Do szparagów w ogóle, a do zielonych trigueros w szczególe, mam ogromną słabość. Zdarzyło mi się wracać 3 dni pod rząd do tej samej restauracji tylko po porcję zielonych chrupiących pędów z patelni posypanych grubą solą. Jeśli w hiszpańskiej restauracji/barze ujrzymy na ladzie stos szparagów, nie zawahajmy...
Czytaj dalej »
Delikatesy

Być wege w Hiszpanii #1

Do niedawna nie przyszłoby mi do głowy, żeby zwrócić na to uwagę. Iberyjska kuchnia to był (i jest!) jeden z mocnych argumentów za kolejną podróżą do Hiszpanii. Zawsze cieszę się przede wszystkim na obfitość owoców morza i ryb, które uwielbiam, a niestety do tej pory nie dane mi było mieszkać w miejscach,...
Czytaj dalej »
Delhi

Stare Delhi / Old Delhi #4

Stare Delhi po raz czwarty i ostatni. Poprzednie TU i TU i TU. Poniżej indyjski gimbus. W zasadzie starodelhijski gimbus, bo w południowym Delhi to są zwykłe autobusy lub furgonetki. Uliczne stoisko z pani puri – w tle słynny Red Fort....
Czytaj dalej »
Delhi

Delhijskie Stare Miasto, czyli Old Delhi #3

Długo mnie tu nie było, ale to nie znaczy, że się obijałam. Stosy zdjęć do publikacji piętrzą się na dysku, notes z tematami trzeszczy w szwach, ale sezon jesienny w Delhi to głównie czas towarzysko-outdoorowy, a ja nie umiem (i nie lubię) pisać z doskoku – 15 minut po śniadaniu...
Czytaj dalej »
Hiszpania

Madryt. Centro Centro / Matadero

Czytałam ostatnio, że słynne muzea pękają w szwach, a liczba odwiedzających je rośnie w ogromnym tempie. Muzea kocham, odkąd przekonałam się, że mogą zachwycać architektonicznie, zaskakiwać koncepcją, inspirować – do działania, tworzenia lub przynajmniej podzielenia się wrażeniami z innymi. Widzę, że koncepcje wystawiennicze coraz bardziej zmierzają w stronę organizowania kompleksowych przestrzeni,...
Czytaj dalej »
Hiszpania

Madryt. Jak się nie zgubić

Nie wiem, czy już jestem post-turystką, czy tylko turystką leniwą. Faktem jest, że listy typowych miejsc MUST SEE wzbudzają we mnie coraz większy opór, a kolejki do turystycznych atrakcji potrafią skutecznie odstraszyć. Czasami przeglądam sugerowane plany zwiedzania miast w 48 godzin i włosy stają mi dęba. 3 duże muzea w ciągu jednego...
Czytaj dalej »
Hiszpania

Nie pytaj. Moja długa europejska podróż

„Corto Maltese, zapomniałem Cię zapytać, gdzie się podziewałeś ostatnio” „Zapominaj dalej, jeśli mianujesz się moim przyjacielem” Na taki szyld natknęłam się włócząc uliczkami Walencji. Widocznie Corto Maltese nie był blogerem. Blogerzy opowiadają nawet bez pytania. I ja też opowiem bardzo chętnie, jak tylko pozbieram nieco myśli (i zdjęcia!), bo chociaż...
Czytaj dalej »
Estremadura

Jak na lato. Medea, upał i wachlarze w Méridzie

Wachlarze są tradycją w wielu kulturach o nieco cieplejszym, niż Polska klimacie. Są częścią tradycji i bywają obiektami sztuki w Japonii, Chinach czy Hiszpanii. Zastanawiające jest to, że nie widuję ich praktycznie w Indiach – może dlatego, że bardzo rozpowszechnione są tu wiatraki sufitowe. Wcześniej za to bogaci Indusi...
Czytaj dalej »
Delikatesy

Jak na lato. Café con hielo. Kawa z lodem

„Dla mnie kawa z lodem. Nie, nie z lodami!” „Ice cubes, not ice cream” „Eiswürfel, nicht Eiscreme” – nie wiem, ile razy musiałam tłumaczyć, o co mi chodzi z tą kawą z lodem. W końcu doszłam do najłatwiejszej do wyjaśnienia wersji: „Poproszę podwójne espresso i szklankę z lodem”. Ponieważ rzadko...
Czytaj dalej »