Wietnamczycy

Pani straganiarka z Sajgonu przyniosła mi mały plastikowy stołeczek, chwilę po tym, jak zobaczyła, że schroniłam się obok jej stoiska przed deszczem. I na migi pokazała "usiądź sobie tutaj, bo padać pewnie będzie dłuuugo" . A potem ze spokojem wróciła swoich zajęć, a właściwie ich braku. Bo przecież padało. Na dworcu autobusowym (gdzieś na trasie [...]