Nha Trang? Brak słów!

Umówiony kierowca motorka czekał punktualnie o 8 rano. Zeszłam kilka minut później z nieodłącznym notesem w ręku, a w nim spisaną listą miejsc, które planuję tego dnia zobaczyć i po szybkim "dzień dobry" zaczęłam tłumaczyć, gdzie najpierw, gdzie potem i dlaczego tak, a nie inaczej. Na twarzy mężczyzny momentalnie wymalowała się kompletna dezorientacja i już [...]

Chiang Mai da się lubić

Lubimy Chiang Mai. Polubiliśmy to miasto na chwilę po tym, kiedy chwyciliśmy nasze plecaki i nieśmiało wychynęliśmy z budynku lotniska, aby sprawdzić, czy to w tym właśnie miejscu mieliśmy spotkać naszego pana taksówkarza, a potem Pan Taksówkarz na widok zdjęcia z wizytówką naszego guesthouse'u zawołał kolegę, aby po krótkiej naradzie stwierdzić "Ojojoj… Jechać nie mogę. [...]