Po raz pierwszy przeczytałem o tym filmie w “Polityce” i w zasadzie natychmiast rozpoczęliśmy poszukiwania, bo recenzja była bardzo intrygująca. W końcu kilka dni temu obejrzeliśmy “” i… wow! Dobra, ale po kolei.

Na początek powtórka z historii (w dużym skrócie): w sierpniu 1945 roku formalnie uzyskała niezależność od Holandii i pierwszym prezydentem republiki został Sukarno. Pierwsze lata niepodległości były niełatwie, w kraju panował chaos, a ruchy separatystyczne zagrażały stabilności kraju. W 1959 roku Sukarno przywrócił konstytucję z 1945 roku, co pozwoliło mu na wprowadzenie tzw. demokracji sterowanej. Nie zakończyło to oczywiście wewnętrznych konfliktów: rebelianci wspierani byli przez CIA i kraje zachodnie, a sam Sukarno uzyskał poparcie partii komunistycznej. Wewnętrzne napięcia cały czas narastały i osiągnęły apogeum w 1965 roku. Wówczas po nieudanym zamachu stanu rozpoczął się proces antykomunistycznych czystek, w wyniku których zginęło ok. 500,000 osób, a w 1967 roku władzę przejął Suharto.

Film “” (ang. tytuł “The Act of Killing”) opowiada o osobach odpowiedziałnych za eliminację komunistów i śmierć pół miliona ludzi. Poznajemy dwóch starszych panów, którzy rozpoczynają prace nad nakręceniem filmu o wydarzeniach z lat 1965-1966. Gangsterzy Anwar Congo i Adi Zulkadry z Medan ze sprzedawców nielegalnych biletów na seanse amerykańskich filmów awansowali na przywódców szwadronów śmierci na Północnej Sumatrze. Niczym anegdoty opowiadają nam o technikach zabijania komunistów, czy gnębieniu chińskich przedsiębiorców. Z zapałem angażują się w rekonstrukcje wydarzeń z przeszłości, przebierając się, malując, czy farbując włosy.

I na tym polega przewrotność tego filmu. Z przerażeniem odkrywamy, że zabójcy nie tylko nigdy nie byli osądzeni, ale normalnie funkcjonują, są aktywni w życiu społecznym i w polityce oraz cieszą się poważaniem w swoim środowisku. Co więcej, paramilitarna organizacja Pancasila Youth cały czas jest legalna i szkoli kolejne pokolenia bojowników, karmiąc ich nienawiścią do komunistów. Dość znamienna jest scena, w której na zgrupowaniu Pancasila Youth pojawia się obecny wiceprezydent Indonezji. Poznajemy też życiowe ideologie bohaterów filmu (relax & rolex), albo słuchamy wywodów jak niepraktyczne są białe spodnie (w kontekście plam z krwi oczywiście).

Film jest niesamowicie surrealistyczny i wstrząsający. Krytycy zarzucali twórcom, że brakuje trochę kontekstu historycznego, na co Joshua Oppenheimer odpowiadał, że nie chciał robić filmu o wydarzeniach z 1965 roku, ale o ludziach, reżimie i jego mechanizmach, co niewątpliwie mu się udało. Polecamy!

Jagal – The Act of Killing (2012)

Reżyseria: Joshua Oppenheimer
Nasza ocena: 7/10

The Act of Killing – Official Trailer (HD)