[Indonezja]: Kawah Ijen – w przedsionku piekła

Pobudka o północy i stroma droga wijąca się zygzakiem w górę. Potem długi marsz niemalże po omacku. Jednostajne kroki, noga za nogą, prawie na półśpiąco. Czujemy pierwsze opary siarki, a to może oznaczać tylko jedno - Kawah Ijen już blisko. Na górze kaldery jesteśmy szybciej niż można byłoby przypuszczać. Stojąc przy tablicy z ostrzeżeniem o [...]

[foto]: Wulkan Bromo

Z Bromo wróciliśmy z lekkim niedosytem. Bo może chcąc podziwiać wschód słońca nad wulkanem należało wybrać inną ścieżkę niż dziesiątki turystów? Albo trzeba było zatrzymać się tam, gdzie wszyscy, w Cemoro Lawang, i móc dłużej podziwiać wspaniałą sylwetkę wulkanu? A może po prostu trzeba było zostać dłużej...

Majowa tapeta na pulpit!

... czyli nowości i zmiany. Jako, że regularnie przychodzą do nas zapytania o pulpitowe tapety, postanowiłam w końcu zacząć je tutaj publikować:) Tym bardziej, że niejako wkomponowuje się to w planowane przeze mnie blogowe zmiany na Orientacyjnie.pl, czyli moim fotoblogu, którego w ciągu ostatnich dwóch lat zaniedbywałam wprost proporcjonalnie do miesięcy spędzonych w Azji. Długo [...]