Machete_Maidens_Unleashed!Przyznam, że sam byłem zaskoczony, jak mało wiadomo nam o filipińskim przemyśle filmowym, który trwale zapisał się już w historii kina. Myślę, że niewielu z Was wie, że Filipiny były i są jednym z ulubionych miejsc, w których kręci się sceny do amerykańskich filmów. Sprzyjają temu niskie koszty produkcji oraz dostępność tropikalnych plenerów. To właśnie tutaj powstawały sceny do najważniejszych filmów o wojnie w Wietnamie: „Czas apokalipsy”, „Pluton” i „Urodzony 4 lipca”. Na tutejszych wyspach kręcono „Cast Away” oraz i klasyczne filmy kina akcji: „Amerykański Ninja”, „Delta force” i „Zaginiony w akcji”.

Niemal na pewno nie znacie natomiast historii tzw. exploitation movies, które powstawały tutaj masowo w latach 70-tych i 80-tych. Z budżetem rzędu 100 tys. USD Roger Corman kręcił obrazy, które inspirowały potem Tarantino i Rodrigueza. Jednym z ulubionych tematów były więzienia dla kobiet jak w The Big Doll House (1971), Women in Cages (1971), The Big Bird Cage (1972), czy Black Mama, White Mama (1973). Gwiazdą tych filmów była m.in. Pam Grier, którą wiele lat później Tarantino obsadził w roli Jackie Brown.

Black Mama, White Mama (trailer)

Historię powstania exploitation movies przypominają dwa całkiem świeże filmy dokumentalne: From Manila with Love (Video 2011) i Machete Maidens Unleashed! (2010), który niedawno obejrzałem. Muszę powiedzieć, że opowieści twórców tych filmów robią wrażenie. Kaskaderzy, którzy wcale nie symulowali walk i upadków, prawdziwe szyby zamiast cukrowych, a na deser agent-karzeł walczący Kung-Fu!

Istotę tych filmów opisuje doskonale zasada „3xB” – Blood, Breasts and Beats, a sentencje typu „Strip ’em and get ’em wet”, czy „Get it up or I’ll cut it off” to przykładowe teksty, jakie możecie usłyszeć z ust bohaterów tych obrazów. Polecam przede wszystkim obejrzenie dokumentu „”, bo reszta może być ciężko strawna niczym potrawy filipińskiej kuchni ;)

Machete Maidens Unleashed (Trailer)