Od razu uprzedzam, że to wpis z gatunku typowo informacyjnych i to raczej dla tych, którzy już mieszkają w Manili;) A chodzi o… małą wyprawę po kwiatki na White Plains, która nie byłaby to z pewnością warta osobnego wpisu na blogu, gdyby nie fakt, że w międzyczasie okazało się, że sporo osób ma bardzo nikłą świadomość, że takie miejsce w ogóle istnieje (my też nie mielibyśmy na ten temat zielonego pojęcia, gdyby ktoś nie wspomniał nam kiedyś... Czytaj dalej
Wyobraźcie sobie jasny piasek, turkus morza, delikatny powiew wiatru i… ciszę. Z tym kojarzy nam się Malapascua i właśnie dlatego kojarzy nam się jak najlepiej. Choć prawdopodobnie, gdyby się uprzeć, na Filipinach bez problemu znalazłoby się więcej tego typu idyllicznych wysepek. Ruch samochodowy? Zapomnijcie. Od czasu do czas gdzieś w oddali przemknie motor, co nie [...]
Czytaj dalej...
Cieszymy się, że zaraziliśmy Was naszym zauroczeniem wyspami Batanes. Po kilku ostatnich publikacjach otrzymaliśmy całkiem sporo zapytań, jak można tam dotrzeć, gdzie przenocować itp. Oto podstawowe informacje. TRANSPORT Z Manili do Basco na Batenes latają dwie linie lotnicze: Seair (codziennie) oraz Sky Pasada (poniedziałki i czwartki). Seair odlatuje z tzw. Domestic Terminal, zwanego czasem Terminal [...]
Czytaj dalej...
Na filmowo dla odmiany:) Watch this video on YouTube Embedded with WP YouTube Lyte.
Czytaj dalej...
BILANS OSTATNICH DWÓCH TYGODNI SPĘDZONYCH Z ASIĄ I RAFAŁEM: – 0 podziemnych rzek, – 1 ugryziona i w rezultacie spuchnięta stopa, – 1 wulkan, – 1 solidnie rozcięty mały palec, – 2 tarasy ryżowe, – 2 nieudane próby oszustwa w restauracji, – 2 małe miasta, – 3 lotniska, – 3 duże miasta, – 4 nieudane [...]
Czytaj dalej...
Dokładnie dziś mija pół roku od czasu, kiedy postawiliśmy nasze walizki i kontenery ze zwierzakami na filipińskiej ziemi i kiedy zaklnęłam głośno i soczyście rozglądając się wokół ze zgrozą. Pół godziny później przedzieraliśmy się przez korki w Manili (1,5 godziny później nadal się przedzieraliśmy), aby w końcu trafić do naszego mieszkania, które prawie przyprawiło mnie [...]
Czytaj dalej...
Swoje rodzinne miasto Bydgoszcz opuściła 5 lat temu i przeprowadziła się do Hiszpanii. Zaczęła od pracy w dziale sprzedaży i marketingu jednego z hoteli, aby dziś zarabiać na życie jako copywriter i współorganizatorka szytych na miarę wycieczek po Andaluzji. O swoim życiu w Sewilli opowiada nam Ania Marchlik. Jak to się stało, że podjęłaś decyzję [...]
Czytaj dalej...
Aby przyjechać do Kairu zrezygnowała z pracy. Tam oddała się pasji fotografowania. W wolnych chwilach można ją spotkać w lokalnych zaułkach Kairu lub starych warsztatach, poszukującą lokalnego kolorytu. Od niemal czterech lat mieszka z rodziną w Kairze, gdzie w czasie egipskiej Rewolucji urodziła córeczkę. O życiu w Egipcie opowiada Anna Krukowska. Informacja o przeprowadzce do [...]
Czytaj dalej...
Do Azji przyjechała dwa lata temu i zaczęła pracę w sierocińcu w Kathmandu w przerwach zwiedzając i poznając świat. Po Nepalu przyszła kolej na Indie. Dziś o swoim życiu w Mumbaju i pracy dla Bollywood opowiada Ewa Rajska. Jak to się stało, że podjęłaś decyzję o przeprowadzce? Właściwie decyzję podjął mój mąż, ja nie byłam [...]
Czytaj dalej...
Kiedy pierwszy raz przyjechał do Azji, spodobało mu się tak bardzo, że wyjechał dopiero po kilku miesiącach. Już wówczas wiedział, że chce tam zostać na dłużej, więc rok później przeprowadził się do Bangkoku, gdzie rozpoczął nie tylko pracę w tajskiej szkole, ale i zupełnie nowe życie. O tym, jak rzucić to wszystko i wyjechać w [...]
Czytaj dalej...
Zdecydowała się wyjechać do Ghany, mimo że żaden z jej poprzednich wyjazdów do Afryki nie wzbudził w niej szczególnie pozytywnych uczuć do tego kontynentu. Właśnie mija 1,5 roku, odkąd mieszka w Akrze pracując jako security manager dla Delta Airlines. O swojej afrykańskiej przygodzie opowiada Agnieszka Kargol. Co sprawiło, że zdecydowałaś się na wyjazd z kraju? [...]
Czytaj dalej...