Mango float

Pierwszy raz o float usłyszałam od Agi, która kiedyś mieszkała na Filipinach, a potem pracująca u nas Raquel zrobiła nam małą niespodziankę przygotowując ten filipiński deser na któryś z weekendów. Polubiliśmy od razu i choć my sami nie jemy go zbyt często (bo za słodki, bo śmietana itp.), to zdradzę, że kiedy próbują go nasi goście z Polski, słyszymy same zachwyty. Choć może chcą być tylko uprzejmi… Nigdy nie wiadomo, więc najlepiej sprawdźcie sami.

Nie jestem pewna, czy w Polsce dostępne są te krakersy grahamki, bo nigdy ich nie kupowałam i obawiam się, że nie tak łatwo będzie tam dostać dojrzałe mango (to bardzo ważny składnik), ale i spróbujcie. A jeśli spróbujecie, to dajcie znać, jak wyszło!

p.s. Ze specjalną decykacją dla Izy i Tomka M. oraz Antka M. (zbieżność nazwisk przypadkowa;)

Mango Float

Czas Przygotowania: 20 minutes

Porcje: 3-4

Składniki:
  • 300 g kondensowanego mleka
  • 0,5 litra śmietany
  • 1 opakowanie krakersów grahamków (Graham crackers)
  • 1 opakowanie pokruszonych krakersów grahamków
  • 3-4 dojrzałe mango
Przygotowanie:
Śmietanę zmieszać z mlekiem kondensowanym. Mango pokroić w plasterki. W misce ułożyć warstwami pokruszone grahamki, krakersy w całości, plastry mango i śmietanę zmieszaną ze słodzonym mlekiem (składników powinno wystarczyć na minimum 3 x 4 powyższe warstwy). Schłodzić w zamrażalniku przez ok. 3 godziny. Podawać schłodzone.