Bali świątecznie

Świąt miało w ogóle nie być, bo planowaliśmy podtrzymać tradycje i wzorem lat ubiegłych po prostu gdzieś wyjechać. A potem życie (czyt. indonezyjska administracja) spłatało nam figla, więc utknęliśmy na Bali (wiem, wiem, Bali jest jednym z tych miejsc, o utknięciu w którym marzy wielu;). Ale, jak już niejednokrotnie zdążyliśmy się przekonać, takie figle od [...]

[Bali]: Kremacja po królewsku

Ach, cóż to był za dzień! Ulicami Ubud przeszedł wielotysięczny tłum, zerwały się przewody elektryczne, z drzew spadały owoce mango, a muzyka gamelanów sprawiła, że emocje sięgnęły zenitu! W ubiegły wtorek w Ubud odbyła się ceremonia kremacji członka balijskiej rodziny królewskiej - księcia Tjokordy Raka Sukawati. 83-letni książę zmarł już na początku listopada, więc rodzina [...]

[Bali]: Małe rozmowy

Dziś rano tego typu rozmowę odbyliśmy z sklepie elektrycznym kupując jakieś małe specjalistyczne żarówki. - Skąd jesteście? - zapytał właściciel małego sklepiku pakując towar. - Z Polski. (odkąd angielskie "from Poland" zastępujemy indonezyjskim “dari Polandia” nie musimy już tłumaczyć, że Poland to nie to samo, co Holland) - Polska to fajny kraj. Spotkałem kiedyś Polaków, [...]

[priv]: Pół roku na Bali: czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Te pierwsze chwile na Bali, kiedy to oficjalnie przeprowadziliśmy się na wyspę pół roku temu pamiętam oczywiście, ale jakby przez mgłę. Kontury tamtych dni nie składają się w mojej głowie w sensowną całość, rozmyte oparami zmęczenia, niepewności, niewiedzy. I oczywiście ciekawości doprawionej szczyptą ekscytacji. Wylądowaliśmy wieczorem. Przyjechał po nas kierowca z firmy Krzycha, Gede, który [...]

[Bali]: Powiedz, jak się nazywasz, a powiem ci, kim jesteś

Zadzwoniłam wczoraj do znajomego Agunga. Odebrała żona - też Agung. Poprosiłam Agunga do telefonu i w tej samej chwili skonstatowałam, że nie dość, że żona też Agung, to imię Agung nosi też syn moich znajomych, podobnie jak starszy brat, młodszy brat, siostra, szwagierka, ojciec i… każdy mieszkaniec domu. Pewnie dużo czasu zajęłoby zorientowanie się o [...]

By | 21 października 2014|Categories: Bali, Indonezja, z|Tags: , , , , , |9 komentarzy

[wywiad] Krzysztof Sieniawski o fotografii podwodnej

Fotografia podwodna jest dość wymagająca. Wszystko znajduje się w ciągłym ruchu, w ruchu znajduje się również fotograf bez przerwy popychany przez prąd i falowanie morza czy oceanu. Być może właśnie dlatego najbardziej lubię ten rodzaj fotografii, bo wykonanie dobrych zdjęć pod wodą wymaga naprawdę sporego wysiłku i zaangażowania plus oczywiście szczęścia, ale za to potem przynosi [...]

[priv]: Stara bieda

W związku z tym, że podczas naszej dwutygodniowej blogowej nieobecności pojawiły się zatroskane zapytania, czy u nas wszystko w porządku, niniejszym informujemy, że jak najbardziej i że ostatnie tygodnie przeżyliśmy prawie tak samo, jak poprzednie, czyli: - jeździliśmy skuterem po polach ryżowych; - usuwaliśmy z domu gniazdo szerszeni; - podziwialiśmy Agnieszkę Sawicz; która w balijskim [...]

[Bali]: Faceci w czerni

Ostrzegano nas przed nimi od samego początku: że pewnego dnia przyjdą, że będą chcieli pieniądze i że mamy zapłacić im bez zbędnych dyskusji. Mówiono, że pojawią się, kiedy nadejdzie właściwy moment i że nie ma sensu ich szukać, bo znajdą nas sami. Mijały tygodnie. O całej sprawie zdążyliśmy już zapomnieć, aż nagle pewnego dnia pod [...]

[priv] O psie, który jeździł skuterem

Gdybym mądre książki o wychowaniu psów przeczytała, ZANIM zdecydowaliśmy się zaadoptować Charliego, a nie na dzień po tym fakcie, być może uniknęlibyśmy wielu psich problemów wychowawczych. Choć najpewniej Charliego w ogóle nie byłoby w naszym życiu (dziś zupełnie nie potrafię sobie tego wyobrazić), bo przecież już na pierwszym spotkaniu był modelowym przykładem rozbestwionego psiaka o [...]

Dzień Niepodległości Indonezji

Dzisiaj Indonezja obchodzi swoje Święto Niepodległości. Dokładnie 69 lat temu, 17 sierpnia 1945 roku, ogłoszono Deklarację Niepodległości, która de facto zainicjowała ponad czteroletnią walkę (zbrojną i dyplomatyczną) o uznanie niezależności kraju i uwolnienie się spod kolonialnej kontroli Holendrów. W czasie II wojny światowej indonezyjscy nacjonaliści wspierali działania wojsk japońskich w zamian za pomoc w propagowaniu [...]

By | 17 sierpnia 2014|Categories: Indonezja|Tags: , , , |0 komentarzy

Balijskim plażom mówimy „dość”?

Nasza przygoda z balijskimi plażami zaczęła się na Pandawa Beach. Trafiliśmy tam niejako przypadkiem, pewnego niedzielnego popołudnia i choć widok z góry na turkusowe morze był naprawdę przepyszny, to już na dole srodze się rozczarowaliśmy. Być może z powodu odpływu morza (wody było jak na lekarstwo), być może z powodu dzikich tłumów (niedziela + jakieś [...]

[Bali]: Zaklinacz węży

Kiedy przez ulicę w balijskim Sanur przelazł 4,5 metrowy pyton, w najbliższej okolicy wybuchła panika. W sumie nic dziwnego, bo taki pyton z całą pewnością budzi respekt. Na szczęście (i na nieszczęście, ale o tym później), niemalże natychmiastowo do akcji wkroczył on, 59-letni strażnik Ambar Arianto Mulyo, samozwańczy zaklinacz czy też poskramiacz węży. W gruncie [...]

[Bali]: Festiwal Latawców

Latawce na Bali widać chyba dosłownie wszędzie, wystarczy nieco zadrzeć do góry głowę i to nawet nie ruszając się z kanapy (co właśnie czynię). Ale tylko raz do roku odbywa się wielki Bali Kite Festival. Tegoroczny odbył się w ubiegły weekend, więc nie zastanawiając się długo, wybraliśmy się i my, aby podejrzeć radosnych jak dzieci [...]

Historia jednej fotografii: Jak się starzeć, to na Bali

Siedziała na schodach Pura Beji, hinduskiej świątyni w Sangsit na Bali. Sprzedawała pachnące kwiaty frangipani składane przez Balijczyków w ofierze lokalnym bóstwom. Było już późne popołudnie, kiedy usłyszała głosy. - O! Ktoś przyjechał! – pomyślała sobie pewnie w tym momencie. Niestety była to tylko grupa turystów zupełnie niezainteresowana starszą panią, a tym bardziej jej kwiatkami. [...]

[priv] Anomalie

- Orientujesz się, gdzie są nasze ciepłe rzeczy? - z delikatnym, ale zauważalnym niepokojem w głosie zapytał Krzych przedwczoraj, kiedy wieczór zapowiadał się chłodniej niż zwykle. Na Bali przyszła zima. No powiedzmy, że jesień. Temperatury spadły do drastycznych 24 stopni Celsjusza wieczorem (a w nocy nawet do 22), zatem jak mniemam, w klapkach i szortach [...]

[priv] 6 tygodni później

Kiedy pewnego słonecznego dnia otworzyłam chińską szafę stojącą w łazience, natknęłam się na czające się w niej ciemne niezidentyfikowane zwierzę łypiące na mnie z czeluści miniaturowej szuflady. - Znowu mamy w domu jakiegoś stwora. - wyszeptałam przez telefon do Krzycha. - Jaszczurka pewnie. - zignorował mnie mąż. - Jak wrócę z pracy, to zerknę. - [...]

[priv] Balijczyk w rodzinie

Poznaliśmy się w kolorowej knajpce na plaży, dość znienacka zostaliśmy z impetem wycałowani i skutek tych energicznych psich pocałunków jest taki, że począwszy od niedzielnego wieczoru mamy nowego domownika. Charlie zamieszkał z nami dość nieoczekiwanie, bo choć gdzieś tam w głębi duszy myśleliśmy sobie, żeby mieszkając na Bali, zaopiekować się jednym z tutejszych psów, to [...]

[priv] Kury z naszego gangu

Podczas gdy my w ubiegłym tygodniu bawiliśmy w Singapurze, w otwartym living roomie naszego balijskiego domu zamieszkał nietoperz, który poczuł się w nim, jak u siebie. Z wszystkimi tego konsekwencjami. Szukając tego nieproszonego gościa nieoczekiwanie znaleźliśmy sporego jaszczura bezstresowo łypiącego na nas z sufitu. Ale najpierw, już pierwszego dnia, spotkaliśmy żabę. Przycupnęła sobie wieczorem w [...]

[priv] Bali Post

Podczas pakowania znaleźliśmy stertę sentymentalnych różności: stare notesy z notatkami z podróży sprzed lat, bilety z przeprowadzki na Filipiny, książeczkę szczepień psa Borysa, wydrukowane zdjęcia, których nie było już komu przekazać, papiery potrzebne do zakupu motoru dla rodzinki z cmentarza, notatki na skrawkach papieru, horrendalnie wysokie lub tylko wysokie manilskie rachunki za prąd, klucze do [...]