• Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8751

Wzorki na piasku

Miejsce, gdzie można spędzić niezapomnianą noc. Zacząć od złotego zachodu słońca. Nocą zagapić się na tysiące gwiazd widocznych na niebie. A na koniec zachwycić się miękkim światłem poranka. Będąc w Omanie nie można przegapić pustyni czyli .

Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8638
Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8609

Nazwa Wahiba Sands pochodzi od ludu zamieszkującego pustynię. Dziś Omańczycy bardziej skłaniają się ku , bo tak właśnie nazywa się ten rejon kraju. W rzeczywistości zamiennie używa się obu nazw i wszyscy wiedzą, o jakim miejscu jest mowa.

Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8634

rozciąga się na 180 km z północy na południe i 80 km ze wschodu na zachód. Łącznie daje to aż 12,5 tysiąca kilometrów kwadratowych, więc piasku jest całkiem sporo.

Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8646

Wbrew pozorom, nie jest to obszar idealnie jednorodny. Na północy dominują płaskie pustynne tereny, natomiast prawdziwie wielkie wydmy piasku zobaczymy… nad morzem. Tam osiągają wymiary nawet 100 metrów i przyznaję, że trudno mi sobie tę wysokość wyobrazić. Tyle w temacie liczb i statystyk.

Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8626

Czasami zimą albo wczesną wiosną w piasku wyrastają małe roślinki. Rzadko i tylko wczesnym rankiem. Potem intensywne słońce powoduje, że wszystkie delikatniejsze sztuki po prostu więdną.

Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8631

Z upałem radzą sobie nieliczne drzewa akacji. Wszystko dzięki długim korzeniom sięgającym aż do wód gruntowych. Liście akacji to prawdziwe przysmaki dla okolicznych kóz i wielbłądów, a ich uschnięte gałęzie pozwalają mieszkającym na pustyni Beduinom ogrzać się w cieple ogniska.

Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8646
Oman_Wahiba_Sands_pustynia, DSC_8632

Oczywiście dla nas te wszystkie praktyczne aspekty pustynnej egzystencji mają minimalne znaczenie. Podoba nam się po prostu to morze piasku i jego intensywne kolory. Bezmiar omańskiej pustyni powoduje nawet, że na małą chwilkę milkniemy oboje z zachwytu.

A potem zaczynamy zauważać jej fakturę. Wzory na piasku wyglądające trochę nieziemsko…

p.s. W Omanie byliśmy na początku 2011 roku, sam wpis pierwotnie pojawił się na moim fotoblogu Orientacyjnie.pl.

  • Marcin G-a via Facebook

    Nie zgodzę się z tym, że turystów niewielu. Co roku Oman odwiedza prawie 2 mln turystów (The Travel & Tourism
    Competitiveness
    Report), to wcale nie tak mało. Byłem w ub. roku w lipcu, podczas ramadanu – baaaardzo gorąco ;) wtedy turystów rzeczywiście mało, ale w sezonie jest ich trochę.

  • My byliśmy w styczniu 2011, zaraz na poczatku roku, więc w sezonie i ku naszemu zdziwieniu…. hotele były puste, mimo że przed wyjazdem straszono nas koniecznością uprzedniej rezerwacji (naiwnie uwierzyliśmy). W „obozie” na pustyni oprócz nas nocowała tylko jeszcze jedna para. W Sur spotkalismy kilka osób w muzeum, ale już w forcie byliśmy praktycznie sami. W Muskacie trochę turystów było przy suku, ale na tyle niewielu, że doskonale wtapiali się w tło. Większość z turystów, na którą mieliśmy okazję się natknąć, przebywała w Nizwie, ale to też bynajmniej nie żadne dzikie tłumy. Zakładam jednak , że większość z tych wspomnianych 2 mln to turyści z innych krajów arabskich, którzy z pewnością mniej rzucali się w oczy niż ci z szeroko pojmowanego „zachodu”:)

  • Marcin G-a via Facebook

    Styczeń – Kwiecień 2011 to czas prostestów w Omanie, w ramach Arab Spring

  • Na poczatku stycznia było jeszcze super spokojnie. Potem na kwiecień planowałam Iran albo Syrię, ale do Iranu nie dostałam wizy, a Syrię trzeba było już odpuścić.

  • Marcin G-a via Facebook

    Sytuacja jest dynamiczna ;) np. jeszcze 3 lata temu Birma nie była taka popularna wśród turystów z Europy, a teraz? Niemal każde biuro ma ofertę wyjazdu.

  • Wiem, pamiętam… Byłam w styczniu 2010, kiedy sporo osób zwyczajnie nie miało zielonego pojecia, co to za kraj, a cała reszta kojarzyła go na tyle negatywnie, że w ogóle nie brała pod uwagę wyjazdu w tamte strony;) Birma zmienia się chyba najszybciej.

  • Gonho

    Niesamowite, naprawdę niesamowite zdjęcia!!! Po prostu piękne i zmieniające moje spojrzenie na pustynie – do tej pory uważałem, że nic ciekawego tam nie zobaczę…

  • Mietek

    Najpiękniejsze kształty tworzy sama natura,człowiek może ją tylko podziwiać i naśladować.

  • Annia

    Piękne zdjęcia, nie wiedziałam, że tam jest tak cudownie. Nigdy nie byłam w tym kraju, ale Twoja notka i fotografie mnie mocno zaintrygowały, więc przyjrzę się mu bliżej i może zaplanuję jakąś wyprawę :)