Gunung Agung: na dachu Bali

Śnił mi się dzisiaj Gunung Agung. Że wchodziłam na wulkan z Krzychem. I że po kilku godzinach żmudnego marszu pod górę dotarliśmy do Pos 3, ostatniego przystanku przed zdobywaniem szczytu. A tam… niespodzianka! Tłumy ludzi! Młodszych, starszych, a nawet dzieci. Przygotowane punkty widokowe, zbudowane restauracje i inne turystyczne atrakcje. “Przecież dotarcie tutaj to nic trudnego” [...]

Galungan: kiedy duchy przodków odwiedzają ziemię

Dla mnie Galungan zaczął się we wtorkowy poranek, kiedy niemiłosiernie zestresował mnie widok, jaki zastałam na naszej małej uliczce. Nie wiem, czy bardziej przeraziła mnie wielka świnia ćwiartowana właśnie przez balijskich sąsiadów, czy zmierzające w jej kierunku moje trzy psy puszczone ze smyczy. Katastrofy na szczęście udało się uniknąć, przynajmniej tej psiej, bo dla świni [...]

Publikacje, publikacje: Singapur, Indonezja i Tajlandia

W ostatnim czasie miałam przyjemność popełnić kilka publikacji, między innymi dla miesięcznika "Podróże". W najnowszym, styczniowym numerze magazynu, przeczytać możecie mój artykuł o Singapurze; w listopadzie 2015 roku ukazał się tekst o Flores i Komodo; a w październikowym numerze znajdziecie artykuł o tajskiej północy. Styczniowy numer "Podróży" nadal jest dostępny, a jeśli macie ochotę sięgnąć [...]

Dom w Pererenan

Pererenan to taka mała balijska wioska na północ od surfersko- hipsterskiego Canggu. Rozciąga się po dwóch stronach ruchliwej szosy prowadzącej do świątyni Tanah Lot, choć jej część od strony morza jest zdecydowanie przyjemniejsza. Trafić do Pererenan jest bardzo prosto: można skręcić w spokojną drogę wijącą się wzdłuż urokliwych zielonych tarasów ryżowych lub pojechać nieco dalej, [...]

Lombok 4 lata później

Lubię wracać w miejsca, w których już byłam; tam, gdzie czułam się wyjątkowo dobrze; tam, skąd wracałam zalewając się łzami i obiecując, że wrócę; że jak najszybciej przyjadę raz jeszcze. Dokładnie tak było w przypadku Kuty na Lomboku, w której 4 lata temu zakochałam się tak bardzo, że zamiast planowanych dwóch czy trzech dni, spędziłam [...]

10 powodów, dla których warto odwiedzić Flores

Flores marzyła nam się od dawna, ale dziwnym trafem wszystko układało się tak, że przez długi czas nie mogliśmy tam dotrzeć. Za to, kiedy już w końcu dotarliśmy... miesiąc później byliśmy na wyspie raz jeszcze. Bo warto. 1. Flores to kilka ciekawych wulkanów, a wśród nich ten najbardziej interesujący i widowiskowy, czyli Gunung Kelimutu i [...]

Pocztówki z Komodo [GALERIA ZDJĘĆ]

Wyobraźcie sobie turkusowe wody, a w nich najbardziej kolorowe z kolorowych rybek. Do tego plaże o białym pudrowym piasku. Małe i większe wysepki. Niewielkie osady przycupnięte gdzieś na wybrzeżu. Pokryte sawanną wzgórza, z których roztaczają się wspaniałe widoki. I wreszcie słynne smoki, największe na świecie jaszczury. Witamy na Komodo! Kanawa - dobre miejsce na [...]

15 powodów, dla których nie pisaliśmy bloga przez ponad pół roku [Dużo zdjęć]

Życie na Bali rozleniwia. Nie dziwcie się więc, że i bloga zaniedbaliśmy, tym bardziej, że było ku temu wiele powodów. Dziś w skrócie: 1. Bo powiększyła nam się rodzinka. W maju zdecydowaliśmy się zaadoptować Sashę, piękną suczkę, która okazała się rewelacyjnym towarzystwem dla naszego zwariowanego Charliego. A potem, na początku września, znalazłam na ulicy szczeniaczka. [...]

Nyepi – balijski Dzień Ciszy

Z balijskich dróg zniknęły wszystkie skutery i samochody. Na zwykle gwarnych ulicach panują pustki. Nie działa lotnisko i porty. Zamknięto wszystkie sklepy i restauracje. Wyłączono radio i telewizję, a turyści nie mogą opuszczać hoteli. Wyspa Bali, odcięta dziś na jeden dzień od całego świata, tonie w ciszy przerywanej jedynie szczekaniem psów, pianiem kogutów i donośnym [...]

Historia jednej fotografii: Sąsiadka Dina

Gdybym była nieco rozczarowana dość obojętnym przyjęciem zdjęć przez pięknooką Inaretę, Dina wynagrodziłaby mi wszystko z nawiązką. Tą sąsiadkę Inarety też udało mi się namówić na kilka portretów poprzednim razem i również jej przywiozłam ostatnio kilka odbitek. Na wieść, że przyjechałam raz jeszcze i przywiozłam zdjęcia, przybiegła do mnie zdyszana, zerknęła na swe podobizny i [...]

Historia jednej fotografii: Ponowne spotkanie z Inaretą

Inaretę zapewne pamiętacie. Kiedy odwiedziłam ją ponownie, siedziała dokładnie w tym samym miejscu, co ostatnio - na werandzie swojego domu. Na prawo od drzwi. Dokładnie tak, jak poprzednio opierała się o starą drewnianą ścianę i z zapamiętaniem żuła starty na miazgę betel rozplątując nitki bawełny. Nawet w oczach miała ten sam błysk. Tak, jak gdyby [...]

Balijska BUCKET LIST

Niebawem minie nam 9 miesięcy życia na Bali, a ja mam coraz większe wrażenie, że czas ucieka, a ja nie dość, że nadal nie widziałam lub nie wróciłam do dziesiątek miejsc, które zobaczyć i do których wrócić chciałam, to zrealizowałam zaledwie nikły procent z tego, co sobie zaplanowałam zrobić . Stąd pomysł balijskiej bucket list, [...]

Pierwsze 42 dni. Balijskie rytuały przejścia.

W balijskim domu nad rzeką w Ubud zebrali się już wszyscy najbliżsi. Eleganckie matki i babcie, siostry i kuzynki, szwagrowie i ojcowie zapełnili wszystkie ławki, stołki i wolne podłogi i plotkując półgłosem spożywali drobny poczęstunek przygotowany przez rodzinę dziewczynki. Wszyscy czekali na baliana, balijskiego szamana, który poprowadzić miał niewielką ceremonię, po której urodzone 42 dni [...]

Historia jednej fotografii: Inareta i tatuaż

Zanim ja zwróciłam uwagę na Inaretę, ona zwróciła uwagę na mój tatuaż. Władczo sięgnęła po moją rękę, a potem przyglądała mu się długo cmokając z niedowierzaniem raz za razem, aż w końcu nie wytrzymała i zapytała towarzyszącego nam Petera, czy ten tatuaż to z Sumby. I już po chwili kiwała głową z jeszcze większym niedowierzaniem. [...]

Po czym poznasz, że mieszkasz na Bali

Z okazji ośmiu miesięcy życia na drugiej półkuli. Z perspektywy balijskiej ekspatki. 1. Kolekcja Twoich butów składa się głównie z klapek - japonek. Masz klapki w różnych kolorach i na każdą okazję. Takie na co dzień i te bardziej “eleganckie”. 2. Twoje stopy odzwyczaiły się od pełnych butów. Próby założenia innych niż sportowe, skutkują zwykle [...]

Mekotekan – balijska bitwa na kije

Rzecz miała miejsce w wiosce Munggu. Na skrzyżowaniu w upalnym słońcu czekali już zwarci i gotowi członkowie lokalnego pecalangu, wycierający pot z czoła indonezyjscy gapie i kilkoro zaciekawionych zagranicznych turystów z przygotowanymi smartfonami. Setki młodych mężczyzn z kijami w dłoniach zobaczyliśmy później, na drodze do Pura Dalem. Czekali cierpliwie, z uśmiechami na ustach i w [...]

[Bali]: Kremacja po królewsku

Ach, cóż to był za dzień! Ulicami Ubud przeszedł wielotysięczny tłum, zerwały się przewody elektryczne, z drzew spadały owoce mango, a muzyka gamelanów sprawiła, że emocje sięgnęły zenitu! W ubiegły wtorek w Ubud odbyła się ceremonia kremacji członka balijskiej rodziny królewskiej - księcia Tjokordy Raka Sukawati. 83-letni książę zmarł już na początku listopada, więc rodzina [...]

[Indonezja]: Sumba, czyli co?

Od ponad dwóch tygodni próbuję napisać o Sumbie. O zatrzymanych w czasie wioskach i tradycyjnych chatach z nieproporcjonalnie długimi dachami pokrytymi strzechą. O krajobrazie usianym wapiennymi wzgórzami, żyznymi polami ryżowymi i o nieprawdopodobnie szerokich i pustych plażach. I lazurowym morzu, w którym pływają delfiny. O wyspie, gdzie tradycja jest wciąż żywa. O miejscach, gdzie w [...]

[priv]: Pół roku na Bali: czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Te pierwsze chwile na Bali, kiedy to oficjalnie przeprowadziliśmy się na wyspę pół roku temu pamiętam oczywiście, ale jakby przez mgłę. Kontury tamtych dni nie składają się w mojej głowie w sensowną całość, rozmyte oparami zmęczenia, niepewności, niewiedzy. I oczywiście ciekawości doprawionej szczyptą ekscytacji. Wylądowaliśmy wieczorem. Przyjechał po nas kierowca z firmy Krzycha, Gede, który [...]

[foto]: Procesja Nyenuk w Ubud

Właśnie minęły dwa tygodnie od dnia, kiedy wyszukana procesja Nyenuk zamknęła uroczystości poświęcenia świątyni Gunung Lebah w Campuhan. Posągi ogoh-ogoh przedstawiające hinduskich bogów przeniesiono do świątyni w Peliatan, a potem, późnym popołudniem po wspólnych modlitwach, ruszono z powrotem do świątyni Gunung Lebah. Było oszałamiająco! Zerknijcie sami:

[Bali]: Powiedz, jak się nazywasz, a powiem ci, kim jesteś

Zadzwoniłam wczoraj do znajomego Agunga. Odebrała żona - też Agung. Poprosiłam Agunga do telefonu i w tej samej chwili skonstatowałam, że nie dość, że żona też Agung, to imię Agung nosi też syn moich znajomych, podobnie jak starszy brat, młodszy brat, siostra, szwagierka, ojciec i… każdy mieszkaniec domu. Pewnie dużo czasu zajęłoby zorientowanie się o [...]

By | 2015-01-22T00:28:50+00:00 21 października 2014|Categories: Bali, Indonezja, z|Tags: , , , , , |9 komentarzy

[foto]: Trekking na Gunung Batur

Bądźmy szczerzy - wulkan Batur nie może równać się ani z Gunung Bromo ani z Kawah Iljen, ale to wcale nie znaczy, że należy go pominąć. Sami zresztą zobaczcie:

[Indonezja]: Kawah Ijen – w przedsionku piekła

Pobudka o północy i stroma droga wijąca się zygzakiem w górę. Potem długi marsz niemalże po omacku. Jednostajne kroki, noga za nogą, prawie na półśpiąco. Czujemy pierwsze opary siarki, a to może oznaczać tylko jedno - Kawah Ijen już blisko. Na górze kaldery jesteśmy szybciej niż można byłoby przypuszczać. Stojąc przy tablicy z ostrzeżeniem o [...]

[foto]: Wulkan Bromo

Z Bromo wróciliśmy z lekkim niedosytem. Bo może chcąc podziwiać wschód słońca nad wulkanem należało wybrać inną ścieżkę niż dziesiątki turystów? Albo trzeba było zatrzymać się tam, gdzie wszyscy, w Cemoro Lawang, i móc dłużej podziwiać wspaniałą sylwetkę wulkanu? A może po prostu trzeba było zostać dłużej...