Fuji-san (3776 m n.p.m.) – spełnienie marzeń

Wulkan nieśmiało wyłaniał się zza chmur już w Kawaguchiko, a potem od czasu do czasu ukazywał się pomiędzy drzewami na tzw. Fuji Subaru Line, czyli ciągnącej się przez 30 km drodze do 5th Station - miejsca, z którego w sezonie przybysze z całego świata rozpoczynają trekking na górę Fuji, a cała reszta odwiedzających podziwia rozpościerające [...]

Historia jednej fotografii: Rodzina królewska z Boti

W Boti zatrzymuję się w domu króla Nama Benu. Spotykam go dopiero wieczorem, bo ten spokojny i pełen autorytetu mężczyzna przez osiem dni tygodnia pracuje w polu wraz ze swoimi podwładnymi. Dopiero ostatniego, dziewiątego dnia tygodnia odpoczywa nie opuszczając wioski. Władca Boti uczestniczy w każdym aspekcie życia społeczności, począwszy od ceremonii związanych z narodzinami i [...]

Historia jednej fotografii: Adi Mimpa i buty

Pusta droga na wyschniętej od słońca wyspie Rote. Marzące o odrobinie deszczu drzewa; jakieś kolczaste krzaki, proste chaty pamiętające lepsze czasy; przekrzywione ogrodzenia i rozbrykane kozy z długimi uszami przypominającymi nieco uszy królików. Zatrzymujemy się przy jednej z najmniejszych chat, zbitej z kawałków drewna palmowego i blach. To tam mam zobaczyć, jak wyplata się charakterystyczne [...]

TOP Indonezja: KOMODO [DUŻE ZDJĘCIA]

Obawiam się, że istnieje NAPRAWDĘ niewielkie prawdopodobieństwo, abym kiedykolwiek miała dosyć Komodo. Już sama jego nazwa kryje w sobie obietnicę przygody. Oczami wyobraźni widziałam więc siebie wylegującą się na plażach o białym piasku i pływającą wśród wielobarwnych rybek. Snułam plany eksploracji małych, uroczych wysepek, otoczonych turkusową wodą. I oczywiście wyobrażałam sobie spotkania ze słynnymi smokami. [...]

Stara Bali – sesja foto [DUŻE ZDJĘCIA]

Sesja o starej Bali to najlepszy dowód, jak często moim życiem rządzi przypadek. Być może nigdy nie poznałabym Budiego, Indonezyjczyka z Sumatry, gdybym dawno, dawno temu nie publikowała zdjęć na portalu flickr.com. Być może już dawno urwałby się nam kontakt, gdybym prawie trzy lata temu nie przeprowadziła się na Bali. Być może Budi nie przyjechałby [...]

Fotograficzne podsumowanie roku 2016 [DUŻE ZDJĘCIA]

Gdyby tradycji miało stać się zadość, powstałby w tym miejscu kolejny wpis z serii “25 ulubionych zdjęć”, ale że dziwny to był rok i fotografowałam o wiele rzadziej niż zwykle, to podejrzewam, że miałabym problem z wyborem, bo w zasadzie nie ma wielu zdjęć, z których jestem zadowolona (i nie piszę tego po to, aby [...]

Historia jednej fotografii: Sąsiadka Dina

Gdybym była nieco rozczarowana dość obojętnym przyjęciem zdjęć przez pięknooką Inaretę, Dina wynagrodziłaby mi wszystko z nawiązką. Tą sąsiadkę Inarety też udało mi się namówić na kilka portretów poprzednim razem i również jej przywiozłam ostatnio kilka odbitek. Na wieść, że przyjechałam raz jeszcze i przywiozłam zdjęcia, przybiegła do mnie zdyszana, zerknęła na swe podobizny i [...]

Starość w Azji. 38 portretów.

Z okazji Dnia Babci i Dziadka odkurzyłam stare zdjęcia, a wśród nich portrety starszych Azjatów. 1. Filipiny, Batanes. Mieszkanka wysp w tradycyjnym okryciu głowy, mającym chronić przed słońcem i porywistym wiatrem. ‌ 2. Od lewej: Indie, Kerala. Marzec 2012. Moja przybrana babcia z Alleppey.3. Od prawej. Indie, Kerala. Marzec 2012. Odpoczynek we [...]

Spacer po uliczkach George Town. Fotograficznie.

Robię ostatnio porządki w starych zdjęciach i tym samym mogę Was dzisiaj zabrać na mały spacer po moim ulubionym George Town. Prawda, że klimatycznie? ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌

[foto]: 25 ulubionych zdjęć z 2014 roku

Ulubione zdjęcia z ubiegłego roku. Zapewne nie wszystkie, bo nie ma tu choćby ostatnich zdjęć zrobionych w balijskim Munduk. Zdjęciowy rok w Azji w kolejności chronologicznej. A jeśli mielibyście wybrać wśród nich to "jedno jedyne", które wybralibyście? 1. Filipiny, Manila. Rodzinne szczęście na wysypisku śmieci. Porażające i jednocześnie zwyczajne. (luty 2014) ‌ [...]

Filipiny w Podróżach (i Birma też)

"Viva Santo Nino! - zakrzyknęli gromko i radośnie festiwalowi tancerze. Viva! - odkrzykuje publiczność. Czas rozpocząć Dinagyang, chyba najbardziej kolorowy z filipińskich festiwali!"  - tak zaczyna się mój ostatni tekst w najnowszym numerze "Podróży".  Zajrzyjcie, poczytajcie! A przy okazji sięgnijcie również po wcześniejsze numery tegoroczne, bo tam czeka na Was birmańska Ngapali (numer sierpniowy) i [...]

[foto]: Trekking na Gunung Batur

Bądźmy szczerzy - wulkan Batur nie może równać się ani z Gunung Bromo ani z Kawah Iljen, ale to wcale nie znaczy, że należy go pominąć. Sami zresztą zobaczcie:

[foto]: Kathakali – za kulisami

Keralskie przedstawienie kathakali po prostu trzeba zobaczyć. Pewnie raczej to w wersji krótszej, tej przygotowanej na potrzeby turystów, bo tradycyjne kathakali trwa przez całą noc, kończy się o świcie i wymaga zupełnie innej wiedzy i cierpliwości niż ta, którą dysponuje przeciętny przybysz. Ja w swoim czasie miałam okazję nie tylko podziwiać kunszt kathakali na scenie, [...]

By | 2015-01-22T00:25:25+00:00 28 sierpnia 2014|Categories: Foto, Galeria Azja, Indie, Inne, Podróże po Azji, z|Tags: , , , , , |8 komentarzy

[Foto] Jeśli na spacer, to do Hanoi

Zaraz napiszecie, że absolutnie nie mam racji, bo przecież skutery, bo hałas, bo w ogóle gdzieś indziej (tu padnie nazwa) może być i spokojniej i bardziej klimatycznie. I zgadza się, takie miejsca znajdą się bez trudu. Ale po pierwsze Hanoi zachwyca mnie od "zawsze", czyli od momentu, kiedy pojechałam tam po raz pierwszy te kilka [...]

Dziewczyny rybaków

Czekają. Każdego ranka, kiedy promienie słońca nieśmiało zaczynają się przedzierać przez palmowy gąszcz. O świcie, zanim słońce zacznie zacznie przygrzewać i oświetlać utuloną jeszcze we śnie wioskę. A czasem i w nocy wypatrując świateł gdzieś tam hen, daleko na wodzie. Czekają matki i żony z dziećmi przytulającymi się do omotanych sarongami ud. I jeszcze siostry, [...]

Na wschód czy na zachód

Otwieram jedno oko. Nic z tego - zamyka się z lubością w ciągu kilku sekund. Próbuję z drugim. To samo. Na szczęście dzień wcześniej uprzedziłam Kasię (bo właśnie z Kasią jestem w Birmie) o mojej awersji do porannego wstawania i powiedziałam, że gdybym, jak to zwykle bywa, ociągała się wymyślając coraz to nowe argumenty "przeciw", [...]

Shwedagon Paya

Właśnie dla Shwedagon Paya warto zatrzymać się w Yangonie na dłużej. Ten wielki kompleks świątynny znany również pod nazwą Złotej Pagody to nie tylko kolejny birmański zabytek, ale przede wszystkim najświętsze miejsce dla mieszkańców Birmy. Legenda mówi, że po tym jak Gautama Budda osiągnął Oświecenie medytując pod drzewem bodhi, wybrało się do niego dwóch braci [...]

Pysznie zielone herbaciane pagórki

Dzwoni znienawidzony przeze mnie budzik. Jest ciemno i zimno. Otwieram jedno oko. Próbuję zlokalizować telefon w międzyczasie w pośpiechu szukając porządnego pretekstu, żeby móc go po prostu wyłączyć. I żeby móc jeszcze chwilę pospać zwinięta pod ciepłym kocem. Tak, w szukaniu tego typu pretekstów w godzinach porannych jestem prawdziwą mistrzynią. I już prawie zasypiam, kiedy [...]

Kierunek: Tsomoriri

Tsomoriri to jedno z najwyżej położonych jezior świata. Rozciągając się na długość 20 kilometrów położone jest na całkiem imponującej wysokości 4600 metrów n.p.m. pomiędzy Ladakhiem na północy, Tybetem na wschodzie i Zanskarem na zachodzie, czyli krótko mówiąc - w Himalajach. Z nazwą jeziora związana jest ciekawa legenda. Otóż mówi się, że dawno dawno temu przejeżdżała [...]

Batanes! Wyspa Sabtang

Zorientowałam się ostatnio, że nigdy nie skończyłam mojej małej relacji z wysp Batanes, bo natychmiast po powrocie z północy wyjechaliśmy na południe na Tawi-Tawi, potem do Indonezji, potem mieliśmy solidne kłopoty w domu, aby na koniec wyjechać do Malezji. Szalony to był czas;) Dzisiaj więc wyspa Sabtang - zdjęciowo. Po lewej: Wyrób vakuli, lokalnych nakryć [...]

Wszystkowidzące Oczy Buddy

Jeśli uda mi się spełnić jedno z moich marzeń i wrócić do Katmandu (o mały włos udało się w tym roku...;), to z całą pewnością nie zamieszkam w turystycznej dzielnicy Thamel, ale w spokojniejszej Bodhnath. To zaledwie kilka kilometrów od centrum nepalskiej stolicy, ale różnica jest oszałamiająca. Bodhnath to jedno z nielicznych miejsc na świecie, [...]