Po czym poznasz, że pora deszczowa na Bali trwa za długo ☔️☔️☔️

- z trudnością przypominasz sobie cały tydzień bez opadów deszczu. Ba! Z trudnością przypominasz sobie nawet kilka kolejnych bezdeszczowych dni; - Twoje skórzane buty zaczynają pokrywać się pleśnią; - w bagażniku skutera wozisz już nie tylko jeden, ale dwa płaszcze przeciwdeszczowe. Tak na wszelki wypadek; - na balijskich plażach pojawia się mnóstwo śmieci wyrzuconych prosto [...]

Fotograficzne podsumowanie roku 2016 [DUŻE ZDJĘCIA]

Gdyby tradycji miało stać się zadość, powstałby w tym miejscu kolejny wpis z serii “25 ulubionych zdjęć”, ale że dziwny to był rok i fotografowałam o wiele rzadziej niż zwykle, to podejrzewam, że miałabym problem z wyborem, bo w zasadzie nie ma wielu zdjęć, z których jestem zadowolona (i nie piszę tego po to, aby [...]

Batukaru – na szczycie drugiej góry Bali

Było mokro. Było ślisko. Było niełatwo. Jakimś cudem zupełnie nie doceniłam Batukaru, choć jest to przecież drugi pod względem wysokości szczyt Bali. Mało popularny, bo pokryty gęstym lasem, nie zapewnia tak imponujących widoków jak Batur czy Agung, ale przy dobrej widoczności można z niego dostrzec szczyty wschodniej Jawy, Agunga, a nawet Rinjaniego. Wejście na 2275 [...]

Wyciąg Z Praktycznych Zasad Ruchu Drogowego Na Bali

Jazda bez trzymanki? Proszę bardzo! Jakiś czas temu popełniłem wpis opisujący realia ruchu drogowego na Filipinach. Po 2 latach mieszkania na Bali wiemy już, że tutejsze zasady ruchu drogowego również obfitują w osobliwości (np. rodzice + dwoje dzieci + pies jadący na skuterze bez kasków, czy powszechne włączanie świateł awaryjnych podczas jazdy na wprost przez [...]

Egzorcyzmy po balijsku 😱

- Koniecznie przyjdź na ceremonię. - zaprosiła mnie właścicielka naszego nowego domu podczas podpisywania umowy wynajmu. - Najlepiej będzie, jak przyjedziecie oboje. Kiedy na Bali zbuduje się nowy dom czy innego rodzaju budynek (hotel, szkołę, świątynię, szpital i tak wymieniać można byłoby bez końca) muszą zostać odprawione stosowne rytuały. Tak, aby dane miejsce oczyścić i [...]

Kiedy przyjechać na Bali: pogoda + balijskie święta

Nie bez powodu mówi się, że sezon na Bali trwa cały rok. Turystów jest zawsze sporo niezależnie od tego, czy to środek pory suchej, czy pora deszczowa w pełni, czy też upały pomiędzy porą deszczową i suchą. Bo prawdą jest, że na Bali pięknie jest zawsze niemalże zawsze i z pewnością o każdej porze roku [...]

Galungan: kiedy duchy przodków odwiedzają ziemię

Dla mnie Galungan zaczął się we wtorkowy poranek, kiedy niemiłosiernie zestresował mnie widok, jaki zastałam na naszej małej uliczce. Nie wiem, czy bardziej przeraziła mnie wielka świnia ćwiartowana właśnie przez balijskich sąsiadów, czy zmierzające w jej kierunku moje trzy psy puszczone ze smyczy. Katastrofy na szczęście udało się uniknąć, przynajmniej tej psiej, bo dla świni [...]

100 najlepszych momentów 2015 roku

Pierwotnie miało być ich 10, potem może 20, niepostrzeżenie zebrało się 50, potem zaraz 100, a pewnie tych wszystkich fajnych, radosnych i ekscytujących chwil udałoby się zebrać i więcej, bo wygląda na to, że mamy całkiem fajne i szczęśliwe życie. Obawiam się jednak, że nie mielibyście cierpliwości tego wszystkiego oglądać. Dodam więc tylko, że to był dobry [...]

Święta na Bali

Wczoraj przypomniano mi pewną kolację sprzed dwóch lat, kiedy to tłumaczyliśmy znajomym, że my świąt nie obchodzimy. Że w naszym poznańskim domu może było jeszcze trochę świątecznie, ale w Manili to już nic a nic. Tak zupełnie. Ani choinki, ani kolacji. Święta były tylko i wyłącznie pretekstem do spędzenia kilku dodatkowych wolnych dni gdzieś tam [...]

Dom w Pererenan

Pererenan to taka mała balijska wioska na północ od surfersko- hipsterskiego Canggu. Rozciąga się po dwóch stronach ruchliwej szosy prowadzącej do świątyni Tanah Lot, choć jej część od strony morza jest zdecydowanie przyjemniejsza. Trafić do Pererenan jest bardzo prosto: można skręcić w spokojną drogę wijącą się wzdłuż urokliwych zielonych tarasów ryżowych lub pojechać nieco dalej, [...]

15 powodów, dla których nie pisaliśmy bloga przez ponad pół roku [Dużo zdjęć]

Życie na Bali rozleniwia. Nie dziwcie się więc, że i bloga zaniedbaliśmy, tym bardziej, że było ku temu wiele powodów. Dziś w skrócie: 1. Bo powiększyła nam się rodzinka. W maju zdecydowaliśmy się zaadoptować Sashę, piękną suczkę, która okazała się rewelacyjnym towarzystwem dla naszego zwariowanego Charliego. A potem, na początku września, znalazłam na ulicy szczeniaczka. [...]

Nyepi – balijski Dzień Ciszy

Z balijskich dróg zniknęły wszystkie skutery i samochody. Na zwykle gwarnych ulicach panują pustki. Nie działa lotnisko i porty. Zamknięto wszystkie sklepy i restauracje. Wyłączono radio i telewizję, a turyści nie mogą opuszczać hoteli. Wyspa Bali, odcięta dziś na jeden dzień od całego świata, tonie w ciszy przerywanej jedynie szczekaniem psów, pianiem kogutów i donośnym [...]

Po czym poznasz, że mieszkasz na Bali

Z okazji ośmiu miesięcy życia na drugiej półkuli. Z perspektywy balijskiej ekspatki. 1. Kolekcja Twoich butów składa się głównie z klapek - japonek. Masz klapki w różnych kolorach i na każdą okazję. Takie na co dzień i te bardziej “eleganckie”. 2. Twoje stopy odzwyczaiły się od pełnych butów. Próby założenia innych niż sportowe, skutkują zwykle [...]

Mekotekan – balijska bitwa na kije

Rzecz miała miejsce w wiosce Munggu. Na skrzyżowaniu w upalnym słońcu czekali już zwarci i gotowi członkowie lokalnego pecalangu, wycierający pot z czoła indonezyjscy gapie i kilkoro zaciekawionych zagranicznych turystów z przygotowanymi smartfonami. Setki młodych mężczyzn z kijami w dłoniach zobaczyliśmy później, na drodze do Pura Dalem. Czekali cierpliwie, z uśmiechami na ustach i w [...]

Bali świątecznie

Świąt miało w ogóle nie być, bo planowaliśmy podtrzymać tradycje i wzorem lat ubiegłych po prostu gdzieś wyjechać. A potem życie (czyt. indonezyjska administracja) spłatało nam figla, więc utknęliśmy na Bali (wiem, wiem, Bali jest jednym z tych miejsc, o utknięciu w którym marzy wielu;). Ale, jak już niejednokrotnie zdążyliśmy się przekonać, takie figle od [...]

[Bali]: Kremacja po królewsku

Ach, cóż to był za dzień! Ulicami Ubud przeszedł wielotysięczny tłum, zerwały się przewody elektryczne, z drzew spadały owoce mango, a muzyka gamelanów sprawiła, że emocje sięgnęły zenitu! W ubiegły wtorek w Ubud odbyła się ceremonia kremacji członka balijskiej rodziny królewskiej - księcia Tjokordy Raka Sukawati. 83-letni książę zmarł już na początku listopada, więc rodzina [...]

[Bali]: Małe rozmowy

Dziś rano tego typu rozmowę odbyliśmy z sklepie elektrycznym kupując jakieś małe specjalistyczne żarówki. - Skąd jesteście? - zapytał właściciel małego sklepiku pakując towar. - Z Polski. (odkąd angielskie "from Poland" zastępujemy indonezyjskim “dari Polandia” nie musimy już tłumaczyć, że Poland to nie to samo, co Holland) - Polska to fajny kraj. Spotkałem kiedyś Polaków, [...]

[priv]: Pół roku na Bali: czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Te pierwsze chwile na Bali, kiedy to oficjalnie przeprowadziliśmy się na wyspę pół roku temu pamiętam oczywiście, ale jakby przez mgłę. Kontury tamtych dni nie składają się w mojej głowie w sensowną całość, rozmyte oparami zmęczenia, niepewności, niewiedzy. I oczywiście ciekawości doprawionej szczyptą ekscytacji. Wylądowaliśmy wieczorem. Przyjechał po nas kierowca z firmy Krzycha, Gede, który [...]