TOP Indonezja: KOMODO [DUŻE ZDJĘCIA]

Obawiam się, że istnieje NAPRAWDĘ niewielkie prawdopodobieństwo, abym kiedykolwiek miała dosyć Komodo. Już sama jego nazwa kryje w sobie obietnicę przygody. Oczami wyobraźni widziałam więc siebie wylegującą się na plażach o białym piasku i pływającą wśród wielobarwnych rybek. Snułam plany eksploracji małych, uroczych wysepek, otoczonych turkusową wodą. I oczywiście wyobrażałam sobie spotkania ze słynnymi smokami. [...]

Kōyō, czyli kolory japońskiej jesieni 🍁🍂🍁🍂 [DUŻE ZDJĘCIA]

Po 5,5 latach życia w Azji w zasadzie nie tęsknię (wreszcie!) za tym wszystkim, za czym tęskniłam jeszcze kilka lat temu. To w Azji mieszkam. To na Bali jest mój dom i moje życie, a z tym poprzednim, europejskim, z każdym rokiem wiąże mnie coraz mniej. Ale nadal tęsknię za… jesienią, co tym bardziej zaskakuje, [...]

TOP Indonezja: Borobudur [DUŻE ZDJĘCIA]

Borobudur raczej nie wymaga opisów. Znajduje się na trasie niemalże każdej osoby odwiedzającej Indonezję i słusznie, bo to jedno z tych miejsc, których absolutnie nie warto pomijać. Szczególnie klimatyczne o świcie, zanim jeszcze dotrą tam setki lokalnych i zagranicznych turystów, robi jeszcze większe wrażenie niż na poniższych zdjęciach i znajduje się na naszej TOP liście [...]

100 najlepszych momentów 2015 roku

Pierwotnie miało być ich 10, potem może 20, niepostrzeżenie zebrało się 50, potem zaraz 100, a pewnie tych wszystkich fajnych, radosnych i ekscytujących chwil udałoby się zebrać i więcej, bo wygląda na to, że mamy całkiem fajne i szczęśliwe życie. Obawiam się jednak, że nie mielibyście cierpliwości tego wszystkiego oglądać. Dodam więc tylko, że to był dobry [...]

Pocztówki z Komodo [GALERIA ZDJĘĆ]

Wyobraźcie sobie turkusowe wody, a w nich najbardziej kolorowe z kolorowych rybek. Do tego plaże o białym pudrowym piasku. Małe i większe wysepki. Niewielkie osady przycupnięte gdzieś na wybrzeżu. Pokryte sawanną wzgórza, z których roztaczają się wspaniałe widoki. I wreszcie słynne smoki, największe na świecie jaszczury. Witamy na Komodo! Kanawa - dobre miejsce na [...]

15 powodów, dla których nie pisaliśmy bloga przez ponad pół roku [Dużo zdjęć]

Życie na Bali rozleniwia. Nie dziwcie się więc, że i bloga zaniedbaliśmy, tym bardziej, że było ku temu wiele powodów. Dziś w skrócie: 1. Bo powiększyła nam się rodzinka. W maju zdecydowaliśmy się zaadoptować Sashę, piękną suczkę, która okazała się rewelacyjnym towarzystwem dla naszego zwariowanego Charliego. A potem, na początku września, znalazłam na ulicy szczeniaczka. [...]

Historia jednej fotografii: Sąsiadka Dina

Gdybym była nieco rozczarowana dość obojętnym przyjęciem zdjęć przez pięknooką Inaretę, Dina wynagrodziłaby mi wszystko z nawiązką. Tą sąsiadkę Inarety też udało mi się namówić na kilka portretów poprzednim razem i również jej przywiozłam ostatnio kilka odbitek. Na wieść, że przyjechałam raz jeszcze i przywiozłam zdjęcia, przybiegła do mnie zdyszana, zerknęła na swe podobizny i [...]

[Indonezja]: Sumba, czyli co?

Od ponad dwóch tygodni próbuję napisać o Sumbie. O zatrzymanych w czasie wioskach i tradycyjnych chatach z nieproporcjonalnie długimi dachami pokrytymi strzechą. O krajobrazie usianym wapiennymi wzgórzami, żyznymi polami ryżowymi i o nieprawdopodobnie szerokich i pustych plażach. I lazurowym morzu, w którym pływają delfiny. O wyspie, gdzie tradycja jest wciąż żywa. O miejscach, gdzie w [...]

Wszystkowidzące Oczy Buddy

Jeśli uda mi się spełnić jedno z moich marzeń i wrócić do Katmandu (o mały włos udało się w tym roku...;), to z całą pewnością nie zamieszkam w turystycznej dzielnicy Thamel, ale w spokojniejszej Bodhnath. To zaledwie kilka kilometrów od centrum nepalskiej stolicy, ale różnica jest oszałamiająca. Bodhnath to jedno z nielicznych miejsc na świecie, [...]

Jak podróżować z głową

Najgorzej wspominam… wyjazd na Filipiny, kiedy spakowanie ostatnich rzeczy wydawało się nic nie znaczącą błahostką, a potem tych rzeczy przybywało, zamiast ubywać, skutkiem czego o godz. 5 rano Krzych jechał do sklepu kupić jeszcze jedną walizkę. Było przy tym sporo nerwów, potężne zmęczenie i… nadbagaż. Albo, kiedy zupełnie zgubiliśmy się tracąc orientację w pogrążonym w [...]

Remont i przeprowadzka… do Singapuru

No to odmalowaliśmy wAzji.pl na nowo i przeprowadziliśmy stronę na serwer w Singapurze. Nie obyło się oczywiście bez problemów i komplikacji, ale czas był najwyższy. Strony internetowe starzeją się zdecydowanie szybciej niż ich czytelnicy i jak dziś pamiętamy nasze zachwyty, kiedy mniej więcej przed rokiem po raz pierwszy zmieniliśmy wygląd naszego bloga. Estetyczna ekscytacja nie [...]

By | 2017-02-07T19:28:22+00:00 11 lipca 2013|Categories: Inne|Tags: , , , |19 komentarzy

National Geographic Travelery 2012

Podobnie zaskoczono nas w roku ubiegłym, ale to było i tak nic w porównaniu do niespodzianki, jaką mieliśmy w związku z tegoroczną nominacją w konkursie Travelery 2012 National Geographic w kategorii Blog Travelerowca! Bardzo dziękujemy i gratulujemy pozostałym nominowanym! Absolutnie się tego się nie spodziewaliśmy (i piszę to zupełnie szczerze!), bo nie wiadomo czemu zakładaliśmy, [...]

Na wsi w Wietnamie

Czasem wszystko układa się w taki sposób, że nieco przez przypadek zamiast do miasta, trafia się na wieś. Na wieś wietnamską, gdzie tylko od czasu do czasu przejedzie samochód albo skuter. Na wieś spokojną, gdzie bawoły stojące w wodzie swoimi wielkimi okrągłymi oczami bezmyślnie obserwują mglisty krajobraz pól ryżowych i wapiennych skał, aby późnym popołudniem [...]

Rok W Azji

...mija szybko... STYCZEŃ Nowy Rok witamy na wyspie Malapascua w towarzystwie Asi i Rafała i ze świadomością, że to jedno z ostatnich, jeśli nie ostatnie miejsce, jakie odwiedzamy na Filipinach. Przenosiny do Indonezji zostały zatwierdzone w połowie grudnia, zatem szukamy biletów do Jakarty, aby tam rozejrzeć się za nowym domem. Znajdujemy go w połowie miesiąca. [...]

By | 2017-02-07T19:28:40+00:00 31 grudnia 2012|Categories: Inne|Tags: , , , |21 komentarzy

Są powody do radości!

- Gratulacje!!! - napisał do mnie dziś Maciek, autor bloga Skok w Bok. - ???? ale czego??? - odpisałam bez ładu i składu. No właśnie… Miało być dzisiaj o durianie. Albo o Wietnamczykach (nie zdecydowano ostatecznie). O durianie będzie jutro, o Wietnamczykach pojutrze, bo dziś zamiast tego z premedytacją chwalimy się… (uwaga, uwaga!) zdobyciem 2. miejsca [...]

Dzień z Khu

Khu można spotkać na rynku w Sapa. Zwykle siada na lewo od wejścia i wraz z siostrą, a w wolne od szkoły dni również z córeczką, sprzedaje wyszywane torby, torebki i torebeczki; biżuterię, trochę spódnic, jakieś ciemne marynarki, duże kapy na łóżko i małe ozdoby. Jak to zwykle bywa, poznajemy się zupełnym przypadkiem, kiedy to [...]