Mikołaj przychodzi nocą

- Ty chyba nie jesteś katoliczką… - powiedziała kompletnie zaskoczona Dalia, kiedy usłyszała moją opowieść o polskich wigilijnych potrawach i świątecznych zwyczajach - U nas jest zupełnie inaczej. Święta na Filipinach czuć już praktycznie we wrześniu. To wtedy zaczyna się wielkie świąteczne odliczanie, a w sklepach i licznych centrach handlowych można nie tylko usłyszeć kolędy [...]

Coron revisited

To właśnie do Coron polecieliśmy, aby spędzić nasz pierwszy filipiński weekend poza Manilą. Polubiliśmy to miejsce prawie natychmiast i to do tego stopnia, że poziom naszej sympatii nie obniżył się nawet wtedy, kiedy długie godziny mokliśmy tam w tajfunowym deszczu. Nie obniżył się też długo potem. Do Coron mieliśmy i nadal mamy sentyment. Okazja kolejnego [...]

Coron: miesiąc po tajfunie

- To był najsilniejszy tajfun, jaki kiedykolwiek przeżyłem. Co prawda zostawił mi dom, ale zniszczył jedną z łodzi. Budowa nowej zajmie pewnie dobre kilka miesięcy… - opowiada z lekkim zażenowaniem Clark Parangue, na co dzień organizujący turystom tzw. island hopping, czyli wycieczki łodzią po wysepkach położonych wokół Coron. Na Busuandze lądujemy dzień wcześniej. Lotnisko działa [...]

Królowa nocy

Z fotografowania kwiatków wyrosłam co prawda lata temu, ale kiedy dostaje się smsa o treści "Widziałaś już królową nocy? Niedługo zakwitnie u znajomego!", a potem drugiego "To dziś! To dziś! Musisz ją zobaczyć!", to zwyczajnie nie wypada odmówić, a wręcz trzeba pojechać, aby zobaczyć to cudo. Choćby ze zwykłej ciekawości, o co tyle hałasu. Królowej [...]

By | 2015-01-22T00:15:14+00:00 16 sierpnia 2013|Categories: Filipiny|Tags: , , , , |4 komentarze

Urodziny Elmiry

Był tort z popularnej na Filipinach cukierni Red Ribbon (Black Forest - podobno tamtejszy hit). Były świeczki, które należało zdmuchnąć po tym, jak pomyślało się życzenie. Były baloniki od sióstr i braci z flamastrowymi napisami "Happy Birthday Elmira beautiful". Było mnóstwo autentycznej radości, bo przecież nie dość, że takim tortem dzieci zajadały się dopiero drugi [...]

Instagramowy lipiec

Lipiec minął jeszcze szybciej niż czerwiec i obfitował w zdecydowanie większą ilość wydarzeń i to wydarzeń różnego kalibru. Uwaga: przygotujcie się na sporo zdjęć! Zatem po kolei. 1. PRACOWICIE Początek miesiąca był jeszcze spokojny. Standardowo nadrabiałam zaległości i bywały dni, kiedy dostając już totalnej głupawki z powodu niewychodzenia z domu, robiłam jedynie takie oto zdjęcia [...]

Pinto Art Museum

Wystarczy mniej więcej godzina albo półtorej (ta druga opcja przy założeniu dłuższego stania w manilskich korkach), aby po przejechaniu brudnych, zatłoczonych i głośnych ulic metropolii, znaleźć się w zielonej enklawie. Pinto Art Museum zbudowano na wzgórzach Antipolo (w północnej części Metro Manili) i już od pierwszych chwil, moment po tym, jak minie się ciężką bramę, [...]

2 lata na Filipinach, czyli „Wywiad z nami”

Dwa lata na Filipinach minęły nam co prawda wczoraj, ale w związku z tym, że było co świętować, obiecany "wywiad z nami", czyli Wasze pytania o nasze życie na Filipinach i Filipiny w ogóle, zamieszczamy dopiero dziś. Kolejność przypadkowa i nie tylko. Sporo tych pytań! (na te, które były bardzo do siebie podobne odpowiadaliśmy tylko [...]

Instagramowy czerwiec

Pomyliłby się ten, kto pomyślałby, że "Instragramowy czerwiec" to mój oryginalny pomysł - zainspirowała mnie Ania, która na co dzień mieszka w Andaluzji i to właśnie dzięki Niej pomyślałam sobie, że skoro i tak iPhone'a, a nie aparat mam zwykle przy sobie, być może dobrym pomysłem będzie taka instagramowa relacja z tego, co działo się [...]

Garść portretów z Kalingi

Wiecie już, że Kalinga to nietuzinkowe etniczne tatuaże, zapierające dech w piersiach krajobrazy i świat, w którym czas (mimo wszystko) nieco zwolnił. Ale o wspaniałomyślnych, przesympatycznych i ciekawych światach ludziach z Kalingi jeszcze nie wspominałam. Dzisiaj jedynie zdjęciowo, ale chyba nie będziecie mieli powodów do narzekań;)

Kalinga – świat na wyciągnięcie ręki

Przez sąsiednie podwórko przebiega roześmiana, na oko czterdziestokilkuletnia kobieta, a za nią dwie kury i stadko kurczaków. Kobieta wbiega do domu po trochę ziarna i rzuca je z głodnym ptakom śmiejąc się jeszcze głośnej. Po podwórzu nieśpiesznie przechadza się czarna maciora z małymi, przebiegają rozwrzeszczane koguty, gdzieś w oddali słychać krzyk dziecka, a ja mam [...]

Kalinga Tattoo

- Stonoga! - oznajmia z pełnym przekonaniem Anthony siedząc pod chatką Fang-od, przemiłej 93-letniej staruszki i słynnej na całym świecie ostatniej artystki tatuażu z Kalingi. Wcześniej zdążyliśmy przejechać się na dachu jeepney'a z Tinglayan, dotrzeć do położonej wysoko w górach wioski Buscalan i wypić kubek pysznej kawy. Właśnie siedzimy z wielką książką w ręce, a [...]

2. urodziny bloga + konkurs z nagrodami!

Tak, czas mija nieprawdopodobnie szybko, więc już dziś nasz blog kończy... DWA LATKA! Oceniam to w kategoriach małego sukcesu, bo choć generalnie lubię go pisać, to z braku czasu i motywacji przynajmniej raz w miesiącu, (a czasem i więcej razy), myślę sobie, że "dobra, na tym koniec" i stwierdzam to na tyle poważnie, że Krzych [...]

By | 2017-02-07T19:28:35+00:00 2 czerwca 2013|Categories: Inne, Konkursy|Tags: , |27 komentarzy

Statystycznie biorąc dzieci

Na Filipinach żyje 38 970 000 dzieci. 33.4 % populacji stanowią dzieci w wieku poniżej 15 lat. Tylko w roku 2010 urodziło się 2 344 000 dzieci. Na każde 1000 urodzin 30 dzieci umiera przed ukończeniem 5 lat. Kobiety z miast rodzą mniej dzieci (2.7 dziecka) niż kobiety mieszkające na wsiach (3.6 dziecka). Najmniej dzieci [...]

Dożynkowe Pahiyas

Kiedy zastanawiam się, gdzie i kiedy usłyszałam o Pahiyas po raz pierwszy, nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Musiało to być jednak całe miesiące temu, bo datę 15 maja, czyli dzień festiwalu, miałam zaznaczoną w kalendarzu od bardzo dawna. Tydzień temu z kawałkiem wstałam więc o jakiejś nieludzkiej wczesno porannej godzinie typu 3.30 i [...]

Wybory na Filipinach, czyli znajdź różnice

- Sake poproszę! - zarządziła znajoma podczas wczorajszej kolacji w japońskiej restauracji, pomimo sporej wielkości tablicy informacyjnej na drzwiach, na której wyraźnie było napisane "LIQUOR BAN". - Yyyyy….. - zareagowała z zakłopotaniem kelnerka próbując obrócić sytuację w żart. - Ale upewnię się, wy nie głosujecie? - No nie. - spojrzeliśmy na siebie. Towarzystwo polsko-pakistańskie lub [...]

Majowa tapeta na pulpit!

... czyli nowości i zmiany. Jako, że regularnie przychodzą do nas zapytania o pulpitowe tapety, postanowiłam w końcu zacząć je tutaj publikować:) Tym bardziej, że niejako wkomponowuje się to w planowane przeze mnie blogowe zmiany na Orientacyjnie.pl, czyli moim fotoblogu, którego w ciągu ostatnich dwóch lat zaniedbywałam wprost proporcjonalnie do miesięcy spędzonych w Azji. Długo [...]

Biczownicy z Infanty

- Biczowałem się przez trzynaście lat. Potem przyszła pora na synów. Trzynaście lat wystarczy. Dlaczego się biczowałem? Biczował się mój ojciec, biczował się dziadek. Pradziadek pewnie też. Taka już nasza rodzinna tradycja. - opowiada Andy Balaneda z Infanty. PANATA Biczowanie jako pokuta za grzechy własne lub innych znane było już w średniowiecznej Europie. Pokutnicy uaktywniali [...]

halo-halo

Pewnego dnia, w pewnym golfowym klubie, nowo poznana filipińska znajoma o imieniu Baby zapytała mnie konfidencjonalnym szeptem: - Lubisz słodycze? - Przecież wiadomo... Wystarczy na mnie spojrzeć. - odpowiedziałam równie konfidencjonalnie. - To bardzo dobrze! - zahichotała Baby. I już po chwili stało przede mną kolorowe halo-halo, najpopularniejszy z filipińskich deserów. Halo-halo znaczy nie mniej [...]

W Manili również zima

Pewnego listopadowego dnia w ubiegłym roku w pokoju Angelique, która u nas wówczas pracuje, spostrzegam ciepłą wełnianą czapkę z pomponem. Firmy NIKE. - Twoja czapka, Angelique?- dziwię się - Moja. - odpowiada dziewczyna. Nie daje mi to spokoju. - Ale, hmmm… będziesz ją nosić? - Tak, m'am. Bo jak wychodzę wieczorem na spacery z Borysem, [...]

Gwiazdka w wydaniu firmowym

Już za tydzień święta, zatem w Manili mamy szczyt przedświątecznego szaleństwa. Centra handlowe dosłownie pękają w szwach, korki na głównych arteriach drogowych biją wszelkie rekordy długości i prędkości (czy raczej bezruchu), a firmy jedna po drugiej organizują swoje Christmas Party. W tym roku miałem przyjemność uczestniczyć w obchodach Świąt Bożego Narodzenia w mojej firmie. A [...]

Tak mieszkamy

Budynek, w którym mieszkamy, zwykle nazywamy po prostu "blokiem", choć ma, bagatela, prawie 50 pięter należąc tym samym do najwyższych budynków w Manili i… na całych Filipinach. Wraz z dwoma innymi drapaczami chmur tworzy kompleks zlokalizowany przy Greenbelt (centrum handlowym) i w bliskiej odległości od dziesiątek restauracji, parków, sklepów i dobrych hoteli. Całość składa się [...]

Są powody do radości!

- Gratulacje!!! - napisał do mnie dziś Maciek, autor bloga Skok w Bok. - ???? ale czego??? - odpisałam bez ładu i składu. No właśnie… Miało być dzisiaj o durianie. Albo o Wietnamczykach (nie zdecydowano ostatecznie). O durianie będzie jutro, o Wietnamczykach pojutrze, bo dziś zamiast tego z premedytacją chwalimy się… (uwaga, uwaga!) zdobyciem 2. miejsca [...]