2 lata na Filipinach, czyli „Wywiad z nami”

Dwa lata na Filipinach minęły nam co prawda wczoraj, ale w związku z tym, że było co świętować, obiecany "wywiad z nami", czyli Wasze pytania o nasze życie na Filipinach i Filipiny w ogóle, zamieszczamy dopiero dziś. Kolejność przypadkowa i nie tylko. Sporo tych pytań! (na te, które były bardzo do siebie podobne odpowiadaliśmy tylko [...]

Instagramowy czerwiec

Pomyliłby się ten, kto pomyślałby, że "Instragramowy czerwiec" to mój oryginalny pomysł - zainspirowała mnie Ania, która na co dzień mieszka w Andaluzji i to właśnie dzięki Niej pomyślałam sobie, że skoro i tak iPhone'a, a nie aparat mam zwykle przy sobie, być może dobrym pomysłem będzie taka instagramowa relacja z tego, co działo się [...]

Recepta na małe wakacje

1. Znajdź dobry powód albo przynajmniej pretekst. W naszym przypadku rolę pretekstu doskonale spełniła jutrzejsza mała rocznica, która w tym roku wypada w poniedziałek, co daje idealną okazję do przedłużenia weekendu o przynajmniej jeden dzień. W tej sytuacji można oczywiście domyślić się, że już dobre kilka miesięcy temu wiedzieliśmy, że GDZIEŚ na pewno pojedziemy. Tylko [...]

Lato w mieście

Gorąco! Słońce świeci praktycznie od rana do wieczora, "oficjalne" średnie temperatury w najbliższej okolicy dobiły ostatnio do ok. 35 stopni Celsjusza (bo odczuwalne to już zwykle bliżej 42-45), ludzie przemykają chyłkiem chowając się w cieniu lub chroniąc się przed słońcem, jak się tylko da, a jeszcze chętniej okupują klimatyzowane (czasami aż absurdalnie klimatyzowane) centra handlowe [...]

10 powodów, dla których Manila da się lubić

To trudne miasto. W najlepszym wypadku niełatwe. Zmuszające do nieustannych kompromisów, zwolnienia tempa. Z dnia na dzień uczące cierpliwości. A z drugiej strony nie pozostawiające obojętnym. Manilę albo lubi się albo nie. Osobiście udało mi się to miejsce pokochać. Miłością bynajmniej nie od pierwszego wejrzenia, więc z założenia trwalszą. Ciekawi jesteście, dlaczego Manila daje się [...]

Wytyczne

Żadnych mini spódniczek i prześwitujących bluzek dla pań! Żadnych szortów ani podkoszulek dla panów! Dostaliśmy szczegółowe wytyczne dotyczące wymaganego sposobu ubierania się pracowników budynku. Właściwie nie tyle pracowników samego budynku, ale tych osób, które pracują dla jego mieszkańców, tj. pomocy domowych (zwanych tutaj "służącymi"), niań, kierowców i ochroniarzy. I tak... W przypadku kobiet akceptowalne są: [...]

Filipińska Bucket List

Już jakiś czas temu zdążyłam dojść do wniosku, że z Filipinami sprawa wygląda następująco - im dłużej się tu mieszka i im więcej miejsc miało okazję się odwiedzić, tym… jeszcze większą ochotę ma się na kolejne. Powstała więc krótka lista, która potem niepostrzeżenie zamieniła się w listę całkiem długą. A potem jeszcze dłuższą. Planowalam się [...]

I ♥ Vigan

Z ulicy dobiega charakterystyczny odgłos końskich kopyt uderzających o brukowaną uliczkę. Kalesa przystaje na moment, prawdopodobnie zabierając turystów pragnących w ten sposób obejrzeć miasto. Po chwili ruszają - turyści, woźnica i zaprzęgnięty do kalesy koń, aby przemierzyć w ten sposób ulice Vigan, kolonialnej perełki na północy wyspy Luzon. Jest najwyższa pora, aby po doprowadzeniu się [...]

Dobrze jest?

Było piękne słoneczne przedpołudnie. Siedziałam właśnie w autobusie jadącym z Baguio w kierunku Sagady. We włosach miałam wiatr, na uszach "Let go" Frou Frou, a za oknem rewelacyjne widoki, kiedy pomyślałam "Wspaniałe mam to życie! Jest dokładnie tak, jak chciałam, a może nawet lepiej!" , a potem... wysiadłam na 55 kilometrze Halsema Highway, aby wspiąć [...]

Powiedz mi, gdzie mieszkasz, a powiem ci, kim jesteś

Scena 1 Październik 2011, Palawan, Honda Bay Docierając do przystani spotykamy młodą filipińską parę z dzieckiem. Ona - na oko 25-letnia kobieta w eleganckim kapeluszu, on - ok. 30-letni mężczyzna z torbą wypakowaną jadłem i akcesoriami plażowymi + kilkuletni, niezwykle spokojny chłopiec. Po krótkiej rozmowie decydujemy się wynająć wspólną łódkę i razem popływać po Honda [...]

W Manili również zima

Pewnego listopadowego dnia w ubiegłym roku w pokoju Angelique, która u nas wówczas pracuje, spostrzegam ciepłą wełnianą czapkę z pomponem. Firmy NIKE. - Twoja czapka, Angelique?- dziwię się - Moja. - odpowiada dziewczyna. Nie daje mi to spokoju. - Ale, hmmm… będziesz ją nosić? - Tak, m'am. Bo jak wychodzę wieczorem na spacery z Borysem, [...]

Gwiazdka w wydaniu firmowym

Już za tydzień święta, zatem w Manili mamy szczyt przedświątecznego szaleństwa. Centra handlowe dosłownie pękają w szwach, korki na głównych arteriach drogowych biją wszelkie rekordy długości i prędkości (czy raczej bezruchu), a firmy jedna po drugiej organizują swoje Christmas Party. W tym roku miałem przyjemność uczestniczyć w obchodach Świąt Bożego Narodzenia w mojej firmie. A [...]

Tak mieszkamy

Budynek, w którym mieszkamy, zwykle nazywamy po prostu "blokiem", choć ma, bagatela, prawie 50 pięter należąc tym samym do najwyższych budynków w Manili i… na całych Filipinach. Wraz z dwoma innymi drapaczami chmur tworzy kompleks zlokalizowany przy Greenbelt (centrum handlowym) i w bliskiej odległości od dziesiątek restauracji, parków, sklepów i dobrych hoteli. Całość składa się [...]

Powiedział mi ekspata: Filipiny

Wprawdzie Agnieszka Doberschuetz wróciła do Polski już rok temu, ale to właśnie na Filipinach, gdzie zamieszkała wraz z rodziną po kilkunastu latach tułaczki po świecie, miała okazję obserwować życie od podszewki z perspektywy nie-turysty, zapuścić korzenie i... zostawić kawałek serca. Najpierw mieszkałaś w Niemczech, potem w Australii, aż w końcu los rzucił Ciebie i Twoją [...]

Filipińskie dialogi o Hong Kongu

- I co, jak było w Hong Kongu? - spytał mnie znajomy Filipińczyk. - Baaardzo fajnie! Super miejsce! - powiedziałam z entuzjazmem. - A gdzie mieszkaliście? - W Kowloonie, dlaczego pytasz? - W Kowloonie… Nie w Central? A w jakim hotelu? - Nie pamiętam nazwy, to było gdzieś w okolicy Temple Street Market. - A [...]

Dampa, czyli mokry rynek

Pierwsza dampa, na którą trafiamy (już chyba mija rok od tamtego czasu!), to właściwie taka mini-dampa w okolicy Home Depot w Ortigas. Zmęczeni i głodni szukamy wówczas jakiejś knajpki z sensownym jedzeniem i obsługa jednej z restauracji pokazuje nam ryneczek, gdzie można kupić owoce morza we wszelkiej postaci tłumacząc, że potem nam to wszystko na [...]

Ryżowe żniwa w Hapao

Wygląda na to, że za chwilę minie miesiąc odkąd "piszę" wpis o tarasach ryżowych w Hapao i jakoś napisać go nie mogę. Bo co można napisać o Hapao? - że z pewnością warto się tam wybrać i szkoda, że tamtejsze pola ryżowe są o wiele rzadziej odwiedzane niż te w Banaue czy Batad? - że [...]

Batad w kolorze zielonym

- Chcecie jutro jechać do Batad? - nieśmiało pyta nas mężczyzna z Banaue. - Chcemy, ale to i tak zależy od tego, czy pogoda się poprawi. - Ok. Jakby co, to możemy jechać jeepneyem i za 3500 peso będziecie mieli przewodnika i transport. - A jakieś zniżki pozasezonowe przewidujesz? - próbujemy zażartować. Zniżki są przewidziane, [...]

Czekoladowe Wzgórza

Czekoladowe Wzgórza, jedną z największych filipińskich atrakcji turystycznych, widać już z okien samolotu lądującego w Tagbilaran, największym mieście wyspy Bohol. Właśnie w ten sposób pewnego październikowego poranka również i my mamy okazję zobaczyć te słynne trawiaste garby. Mają kształt prawie że jednolitych stożków i są w kolorze brązowawym, ale wbrew pozorom, nie mają nic wspólnego [...]

Tajfuny i trzęsienia ziemi

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny sezon tajfunów można już uznać za oficjalnie rozpoczęty. W tym tygodniu na mapach klimatycznych obserwowaliśmy, jak na oceanie na wschód od Filipin w stronę Japonii zmierza niejaki Guchol, który już przedwczoraj uzyskał miano SUPERtajfunu, czyli tajfunu o sile wiatru powyżej 178 km/godz). Na szczęście w międzyczasie zmienił nie tylko [...]

4 pojazdy, 4 historie

1. Taksówka nr 1 Jest parne czerwcowe popołudnie, jakoś tak pomiędzy jednym deszczem a drugim. Taksówka przyjeżdża zaskakująco szybko, bo już po mniej więcej 3-4 minutach. Pan Taksówkarz nr 1 jest najwyraźniej nieco zestresowany zarówno ochroniarzami z budynku, którzy skrupulatnie spisują jego numery, jak i tym, że to mnie ma dowieźć na miejsce. Ustalenie, dokąd [...]

Sezon na ananasa

Siedzimy sobie ostatnio na sofie i oglądamy nasz ulubiony serial, czyli "Mad Men", kiedy pojawia się myśl: - A może by tak gdzieś pojechać? - Może… Ale gdzie? - Do Tagaytay? Nie jest to zła koncepcja biorąc pod uwagę, że ciągle siedzimy tylko przed komputerami albo łazimy po okolicy mając przed oczami dokładnie te same [...]

Powrót do domu

Były 4 kraje, 3 strefy czasowe, 10 miast, 2 plaże, kilkadziesiąt świątyń, plantacje herbaty, lokalne targowiska i całe mnóstwo spotkanych po drodze ludzi aż w końcu po pięciu (ja) i dwóch (Krzych) tygodniach nieobecności pełni sił, nowych pomysłów i ze świeżym spojrzeniem na wiele spraw wróciliśmy w czwartek do domu w Manili. Tak, tak, myślę, [...]

Co tam panie w MIAUnili?

Od czasu do czasu pytacie o nie, więc dziś oddamy im głos. Kota Misza (Miszkotka) i kot Leot (Mrukot) odpowiedzą na kluczowe pytanie - jak im jest na Filipinach. - Ma to wszystko swoje plusy i minusy… - wymruczała Misza. - Ale po kolei. Podróż - Niefajna! - stwierdzają obydwa koty chórem. A potem zaczynają [...]