TOP Indonezja: KOMODO [DUŻE ZDJĘCIA]

Obawiam się, że istnieje NAPRAWDĘ niewielkie prawdopodobieństwo, abym kiedykolwiek miała dosyć Komodo. Już sama jego nazwa kryje w sobie obietnicę przygody. Oczami wyobraźni widziałam więc siebie wylegującą się na plażach o białym piasku i pływającą wśród wielobarwnych rybek. Snułam plany eksploracji małych, uroczych wysepek, otoczonych turkusową wodą. I oczywiście wyobrażałam sobie spotkania ze słynnymi smokami. [...]

Kōyō, czyli kolory japońskiej jesieni 🍁🍂🍁🍂 [DUŻE ZDJĘCIA]

Po 5,5 latach życia w Azji w zasadzie nie tęsknię (wreszcie!) za tym wszystkim, za czym tęskniłam jeszcze kilka lat temu. To w Azji mieszkam. To na Bali jest mój dom i moje życie, a z tym poprzednim, europejskim, z każdym rokiem wiąże mnie coraz mniej. Ale nadal tęsknię za… jesienią, co tym bardziej zaskakuje, [...]

Fotograficzne podsumowanie roku 2016 [DUŻE ZDJĘCIA]

Gdyby tradycji miało stać się zadość, powstałby w tym miejscu kolejny wpis z serii “25 ulubionych zdjęć”, ale że dziwny to był rok i fotografowałam o wiele rzadziej niż zwykle, to podejrzewam, że miałabym problem z wyborem, bo w zasadzie nie ma wielu zdjęć, z których jestem zadowolona (i nie piszę tego po to, aby [...]

[FOTO] Laos w obrazkach. Rok 2010.

Wylądowaliśmy dziś w Laosie. Dla mnie to powrót w rejony mojej drugiej samotnej podróży, którą wspominam z pewną nostalgią; dla Krzycha to pierwszy raz w tym kraju i okazja, aby w fajny sposób spędzić urodziny (mamy w tym temacie konkretne plany i nadzieję, że uda się je zrealizować). Trzymajcie kciuki! A poniżej zdjęcia z mojego [...]

Pocztówki z Komodo [GALERIA ZDJĘĆ]

Wyobraźcie sobie turkusowe wody, a w nich najbardziej kolorowe z kolorowych rybek. Do tego plaże o białym pudrowym piasku. Małe i większe wysepki. Niewielkie osady przycupnięte gdzieś na wybrzeżu. Pokryte sawanną wzgórza, z których roztaczają się wspaniałe widoki. I wreszcie słynne smoki, największe na świecie jaszczury. Witamy na Komodo! Kanawa - dobre miejsce na [...]

15 powodów, dla których nie pisaliśmy bloga przez ponad pół roku [Dużo zdjęć]

Życie na Bali rozleniwia. Nie dziwcie się więc, że i bloga zaniedbaliśmy, tym bardziej, że było ku temu wiele powodów. Dziś w skrócie: 1. Bo powiększyła nam się rodzinka. W maju zdecydowaliśmy się zaadoptować Sashę, piękną suczkę, która okazała się rewelacyjnym towarzystwem dla naszego zwariowanego Charliego. A potem, na początku września, znalazłam na ulicy szczeniaczka. [...]

Raport z podróży: Ewa i Tomek

Ewa i Tomek. Ona, humanistka z wykształcenia, pracownik branży lotniczej z wyboru, on politolog i dziennikarz z wykształcenia, konsultant biznesowy z zawodu. Wspólnie od 2009 roku spędzają razem wakacje i większe wyjazdy urlopowe. Co jakiś czas urozmaicają sobie te wyjazdy, teraz na tapecie jest nurkowanie i to z nim wiążą się plany urlopowe. On kręci [...]

[wywiad] Raport z podróży: Piotr Trybalski

Zakładam, że Piotra Trybalskiego przedstawiać nie trzeba. Tych, którym (jakimś cudem) to nazwisko nic nie mówi, zachęcam do zerknięcia na jego stronę www.trybalski.com, na której przeczytać można choćby, że to "dziennikarz, fotograf, podróżnik. Czuje się dobrze wszędzie tam, gdzie dzieje się coś interesującego. Wierny miejscom, które odwiedza. Dotarł drogą lądową do Nepalu, objechał Indie dookoła, [...]

[wywiad]: Raport z podróży: Paweł Młyński i Piotrek Mikulski

Piotrek i Paweł uważają, że życie zaczyna się po trzydziestce, dlatego po trzydziestce właśnie zdecydowali się na przerwę w pracy zawodowej i odpoczynek od uporządkowanego życia. Od stycznia 2014 podróżują po Azji, a robią to z dystansem, zarówno do siebie, jako „podróżników”, jak i do odwiedzanych miejsc oraz spotykanych po drodze ludzi. Prowadzą bloga www.NasiGoreng.pl [...]

[priv]: Stara bieda

W związku z tym, że podczas naszej dwutygodniowej blogowej nieobecności pojawiły się zatroskane zapytania, czy u nas wszystko w porządku, niniejszym informujemy, że jak najbardziej i że ostatnie tygodnie przeżyliśmy prawie tak samo, jak poprzednie, czyli: - jeździliśmy skuterem po polach ryżowych; - usuwaliśmy z domu gniazdo szerszeni; - podziwialiśmy Agnieszkę Sawicz; która w balijskim [...]

Inna Birma?

Z okien samolotu lądującego w Yangonie widzę bujną tropikalną zieleń i rzędy okazałych podmiejskich osiedli. Na lotnisku, w kolejce imigracyjnej, zanim zdążę rozczarować się faktem, że nie działa moja malezyjska karta sim (a jednak!), z zaskoczeniem zauważam wifi. Działa! Udaje się wysłać maila! Kontrola paszportowa wydaje się być formalnością, bez tej ponurej atmosfery, która towarzyszyła [...]

Bawół bawołowi nierówny

- Może zrobimy razem mały biznes? Będziecie mi wysyłać bawoły z Filipin, a ja zajmę się ich sprzedażą tu na miejscu. Wy zarobicie i ja zarobię. - taka propozycja pada z ust Jusa z Tana Toraja. Mniej więcej minutę wcześniej pytamy o ceny bawołów i nasza reakcja jest właściwie natychmiastowa - ze zdumienia otwieramy szeroko [...]

Shwedagon Paya

Właśnie dla Shwedagon Paya warto zatrzymać się w Yangonie na dłużej. Ten wielki kompleks świątynny znany również pod nazwą Złotej Pagody to nie tylko kolejny birmański zabytek, ale przede wszystkim najświętsze miejsce dla mieszkańców Birmy. Legenda mówi, że po tym jak Gautama Budda osiągnął Oświecenie medytując pod drzewem bodhi, wybrało się do niego dwóch braci [...]

Pysznie zielone herbaciane pagórki

Dzwoni znienawidzony przeze mnie budzik. Jest ciemno i zimno. Otwieram jedno oko. Próbuję zlokalizować telefon w międzyczasie w pośpiechu szukając porządnego pretekstu, żeby móc go po prostu wyłączyć. I żeby móc jeszcze chwilę pospać zwinięta pod ciepłym kocem. Tak, w szukaniu tego typu pretekstów w godzinach porannych jestem prawdziwą mistrzynią. I już prawie zasypiam, kiedy [...]

Wszystkowidzące Oczy Buddy

Jeśli uda mi się spełnić jedno z moich marzeń i wrócić do Katmandu (o mały włos udało się w tym roku...;), to z całą pewnością nie zamieszkam w turystycznej dzielnicy Thamel, ale w spokojniejszej Bodhnath. To zaledwie kilka kilometrów od centrum nepalskiej stolicy, ale różnica jest oszałamiająca. Bodhnath to jedno z nielicznych miejsc na świecie, [...]

Dlaczego nicnierobienie może być fajne

Pamiętacie, jak pisałam, że w sumie nie lubię plaż? Czasami lubię i z łatwością mogę sobie przypomnieć pewne dwa lipcowe tygodnie w 2011 roku, które spędziłam… właśnie na plaży;) W Kucie na Lomboku miałam być 2 -3 dni, a potem jechać dalej - na Sulawesi, Sumbę, ewentualnie Sumatrę. Na pewno jednak dalej. Ostatecznie z trzech [...]

Kerala w Travelerze!

Wczoraj wróciłam z festiwalu Dinagyang w Iloilo, a za dwie godziny lecę dalej, dla odmiany na Mindanao, a w międzyczasie…. spełniam marzenia! Od ubiegłego tygodnia w sprzedaży dostępny jest lutowy numer National Geographic Travelera, a w nim tekst Julii Lachowicz o Kerali, chyba najbardziej relaksującym stanie w Indiach i… moje w nim zdjęcia! Cieszę się [...]

I ♥ Vigan

Z ulicy dobiega charakterystyczny odgłos końskich kopyt uderzających o brukowaną uliczkę. Kalesa przystaje na moment, prawdopodobnie zabierając turystów pragnących w ten sposób obejrzeć miasto. Po chwili ruszają - turyści, woźnica i zaprzęgnięty do kalesy koń, aby przemierzyć w ten sposób ulice Vigan, kolonialnej perełki na północy wyspy Luzon. Jest najwyższa pora, aby po doprowadzeniu się [...]

Jedziemy na wycieczkę, czyli dzień na Ha Long Bay

Nie znoszę wszelkiego rodzaju działalności zbiorowej: grup, stowarzyszeń, kółek zainteresowań, różańcowych czy wzajemnej adoracji. Nie lubię też wycieczek zorganizowanych ani dostosowywania się do grupy. Najlepiej podróżuje mi się zupełnie samej. Tak już mam. Ale do rzeczy. Bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. W taki właśnie sposób podczas [...]

Na wsi w Wietnamie

Czasem wszystko układa się w taki sposób, że nieco przez przypadek zamiast do miasta, trafia się na wieś. Na wieś wietnamską, gdzie tylko od czasu do czasu przejedzie samochód albo skuter. Na wieś spokojną, gdzie bawoły stojące w wodzie swoimi wielkimi okrągłymi oczami bezmyślnie obserwują mglisty krajobraz pól ryżowych i wapiennych skał, aby późnym popołudniem [...]

Miś z północnego Wietnamu

Pierwszy raz zobaczyliśmy go w postaci futerka rozpostartego na niewielkich palach drewna. Niewidzące już oczy patrzyły na drogę, po której przechodziły dziesiątki turystów. - Zuzu, co to jest? - zapytałam znajomą dziewczynę Hmong, z którą spędzaliśmy wigilijne popołudnie. - Enemu. - oświadczyła Zuzu z pełnym przekonaniem. - Enemu? - próbowałam coś skojarzyć. - No nie [...]

By | 28 grudnia 2012|Categories: Podróże po Azji, Wietnam|Tags: , , , , |13 komentarzy

Zimno, coraz zimniej…

Tęskniliśmy za zimnem od dawna. Marzyły nam się temperatury przynajmniej niższe niż 20 stopni na plusie. Bo jakkolwiek przyjemne nie byłyby czasem upały, to na dłuższą metę, kiedy ma się je na co dzień, są po prostu… nudne. Zimno było już w Hanoi, więc z prawdziwą przyjemnością założyliśmy bluzy, długie spodnie i pełne buty. Ale [...]

Wietnamczycy

Pani straganiarka z Sajgonu przyniosła mi mały plastikowy stołeczek, chwilę po tym, jak zobaczyła, że schroniłam się obok jej stoiska przed deszczem. I na migi pokazała "usiądź sobie tutaj, bo padać pewnie będzie dłuuugo" . A potem ze spokojem wróciła swoich zajęć, a właściwie ich braku. Bo przecież padało. Na dworcu autobusowym (gdzieś na trasie [...]